To już ostatni moment żeby pocieszyć się wspomnieniem lata.

Kolekcja Warm Summer Nights od Yankee Candle

By 19:00 , ,


To już ostatni moment żeby pocieszyć się wspomnieniem lata.
Jak już wiecie poprzednia kolekcja Yankee - Riviera Escape bardzo mi się spodobała. Byłam bardzo ciekawa kolejnych nowości! Kolekcja Warm Summer Nights ma wydobyć esencję z letnich wieczorów. Zapraszam Was na filmik wprowadzający i moje krótkie opinie o woskach :)

Flowers in the sun

Letnią przygodę rozpoczynamy na ukwieconej łące w promieniach gorącego słońca. Aromat jest delikatny, słodkawy i lekki. Ma w sobie woń kwiatów w pełni rozkwitu, uginających się na rozgrzanych łodygach. Podczas palenia ładnie wyczuwalny, jednak szybko ulatnia się po zgaszeniu kominka. Dla mnie osobiście zbyt mało wyrazisty. Może ktoś z Was docenił jego subtleność? :)
Do kupienia tutaj.


Passion Fruit Martini

Po spacerze pora na prawdziwą orzeźwiającą bombę! To zapach tak soczysty i świeży, że od razu pobudza do działania. Wspaniała pobudka o poranku, czy orzeźwienie przed wieczornym wyjściem. Aromat jest wyrazisty, lekko kwaskowaty i długo utrzymuje się w powietrzu. Osobiście bardzo go polubiłam, a jednak nie jest dla każdego i mąż na ten zapach narzekał. Ja najchętniej "wypijałabym" tą bezalkoholową i niekaloryczną martini każdego ranka ;)

Do kupienia tutaj.

Sunset Breeze

Zachód słońca nad morzem to wakacyjne spełnienie marzeń. Ten wosk wprowadza nas w relaksujący nastrój poprzez lekko owocowe, słodkie nuty. Ciepły, spokojny i wyciszający aromat przypomina troszkę Flowers in the sun w swojej subtelności. Dla mnie zbyt delikatny i podobny do poprzednika. 

Do kupienia tutaj.

Dreamy summer nights

Tajemniczy ciemny wosk "Sen nocy letniej" wprowadza nas w klimat rześkiej letniej ciemności. Zapach jest rzeczywiście wieczorowy, ma w sobie męskie i drzewne nuty. Całość jest bardzo zmysłowa i tworzy niezwykły klimat. Lubię te nocne kompozycje Yankee Candle, bo są to mocne aromaty. Podobnie jest w tym przypadku, natomiast kwiatowa kompozycja nadaje mu prawdziwie otulający charakter. To zdecydowanie mój faworyt całej kolekcji :)

Do kupienia tutaj.


Generalnie kolekcja jako całość mnie nie zachwyciła, natomiast woski Passionfruit martini oraz Dreamy summer nights są z pewnością godne uwagi. Co do pozostałych, to raczej propozycja dla wielbicieli delikatniejszych zapachów. Mimo wszystko czekam z niecierpliwością na kolejne nowe propozycje Yankee Candle - uwielbiam ich sposób opowiadania historii poprzez zapachy!


Znacie tą kolekcję? Macie swojego ulubieńca?

You Might Also Like

19 komentarze

  1. Zapachów niestety nie znam, może dlatego, że unikam wosków i świeczek, bo boje się, że będą dla mnie za mocne, ale ten sen nocy letniej brzmi przekonująco - tajemniczo i przekonująco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło się słuchało i oglądało :)
    Dreamy summer nights chętnie bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnego z tych. Uwielbiam słodkie nuty, dlatego najbardziej skusiłabym się na Sunset Breeze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam i kocham ale tych zapachów nie znam akurat :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym własnie wybrała te delikatniejsze-testuję różne woski i tylko delikatne zapachy toleruje moje migrenna głowa :) Obecnie mam Shea Butter i jestem w nim zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio nie jestem na bieżąco z kolekcjami Yankee. muszę zużyć stare woski

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie wszystkie zapachy kuszą, pewnie dlatego ze lubię "wąchać" coraz to nowe :D Na pewno wypróbuję kilka ;) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. myślę że mi by przypadły wszystkie do gustu bo lubię i mocne ostre zapachy z przytupem ale lubię też te eleganckie i stonowane lub bardzo delikatne :0 ale to zależy jaki mam humor :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie miałam yc, nie jestem na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mam żadnego z tej kolekcji, a żałuję bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja kompletnie się woskami nie interesuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dreamy summer nights brzmi jak coś, co bym polubiła:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam te świeczki! Dość, ze przepięknie pachną to na dodatek są mega wydajne:) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam ich, ale z chęcią bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja myślę, że te świeczki idealnie nadadzą się na jesienne wieczory - to chyba jeden z tych argumentów za polubieniem jesieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam YC! <3 melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie właśnie pali się klasyczny "soft blanket" :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)