Kontrowersyjna nowość marki Nivea zawitała także do mnie.

Krem do oczyszczania twarzy Nivea

By 12:44 ,


Kontrowersyjna nowość marki Nivea zawitała także do mnie.



Mowa oczywiście o kremie do oczyszczania twarzy Nivea Creme Care. Produkt w budzącym zaufanie granatowym opakowaniu i o błogim zapachu kremu doczekał się wielu niepochlebnych opinii. Myślę, że głównego winowajcę możemy zobaczyć w składzie, a jest nim często zapychająca parafina. Ja jednak jestem do niego częściowo przekonana ;)



Patrząc na skład to faktycznie przypomina on krem. Brakuje mi w nim jakichkolwiek substancji myjących, które mogłyby zmyć lepką warstewkę gliceryny i parafiny jaką pozostawia. Po nałożeniu na twarz nie pieni się, ani nic takiego - zachowuje się po prostu jak krem. Pytanie brzmi, czy samym kremem można dobrze oczyścić twarz? Obawiam się, że niestety nie... 

Ale ten produkt nie wyląduje u mnie absolutnie w koszu! Są dni, że moja cera akurat jest bardzo podrażniona (przez nadmiar słońca, uczulenie na kosmetyk czy mega przesuszenie). Wtedy sama sięgałam do tej pory po zwykły krem do zmycia makijażu, ponieważ każdy kosmetyk oczyszczający działał podrażniająco. W takich sytuacjach ten krem dobrze się sprawdzi i przyniesie odczucie ulgi, a jednocześnie zmyje makijaż.


Myślę, że to fajna propozycja także na "krem pod prysznic", zwłaszcza na przesuszoną skórę. Osobiście obawiam się zapychających produktów tylko na twarzy, więc bez wątpliwości wcieram go pod prysznicem np. w podrażnioną skórę po goleniu.


Ten kosmetyk chociaż nie najlepiej spełnia swoją rolę, to z drugiej ma zastosowanie w innych sytuacjach. Jak myślicie, bubel czy nie?

You Might Also Like

22 komentarze

  1. Świetny jako odżywka do włosów. Wypróbowane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio głośno o tych nowościach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już go prawie miałam wczoraj w koszyku, ale jednak wybrałam coś innego. Myślę, że prędzej czy później i tak go przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również o nim pisałam i kompletnie mi się nie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa jak u mnie by się spisał. Chociaż coś czuję, że sprawdziłby się w innej roli.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubię kosmetyków firmy nivea. omijam je szerokim łukiem

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie ich sklady nie sa jakies super dlatego omijam i wybieram inne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja sobie wybrałam do testów chusteczki do demakijażu, bo nie lubię tego typu mazideł. Teraz się cieszę, bo nie unikam parafiny w kosmetykach do twarzy :) a chusteczki i płyn micelarny NIVEA są spoko, polecam! xo

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za tą firmą :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każda obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym go sama sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam,używam,też jestem średnio zadowolona,ale tak jak Ty,nie jestem całkiem na "nie" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak można wypuścić taki bubel, żeby trzeba było szukać dla niego innych zastosowań?

    OdpowiedzUsuń
  13. z nievea miałam coś podobnego 3 w 1 co można było stosować jako maskę, peeling i chyba jako krem... nie byłam zadowolona ja bardzo ostrożnie podchodzę do ich produktów do twarzy. Ten mi trochę przypomina moją wersję którą miałam więc dla mnie jest raczej na nie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam okazji używać,teraz mam manię żelową:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię kremów do mycia buzi, dlatego wybrałam mleczko, ale też szału wielkiego nie ma.....parafina też jest..

    OdpowiedzUsuń
  16. Korci niesamowicie... Niestety produkty Nivea nie działają na mnie najlepiej, więc muszę sobie odpuścić... :(

    OdpowiedzUsuń
  17. ja lubię produkty z nivea :)

    http://dalenadaily.com

    OdpowiedzUsuń
  18. średnie opinie zwykle o nim czytam i tak jakoś mnie nie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko zależy od rodzaju cery więc ja bym go tak nie skreślała całkowicie. =)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się pomysł kremu oczyszczającego, z czym do tej pory się nie spotkałam. Produkt ma gęstą konsystencję, co bardzo mi odpowiada. Wydaje mi się, że właśnie dzięki temu jest wydajny. Tubka jest spora, krem jest wygodny w użyciu. Nie pieni się co prawda, ale to świadczy o braku silikonów = kolejny plus. Skóra po nim jest mięciutka, nawilżona i oczyszczona.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam już sporo negatywnych opinii na jego temat, więc jakoś mnie nie kusi...

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)