Produkty wybrałam sama do testowania, dzięki uprzejmości firmy MAZIDŁA . Do tej pory kupno półproduktów trochę mnie przerażało... Jedna...

Półprodukty kosmetyczne. Jak tworzyć własne kosmetyki?

By 08:49 ,


Produkty wybrałam sama do testowania, dzięki uprzejmości firmy MAZIDŁA. Do tej pory kupno półproduktów trochę mnie przerażało... Jednak w mazidłach odnalazłam się dużo lepiej. Na stronie jest mnóstwo informacji o tym, jak łączyć składniki, co dobrać dla swojej cery, a nawet gotowe przepisy na kosmetyki. Dziś pokażę Wam co zamówiłam i czy jestem zadowolona :)

Niacynamid - witamina b3


Według opisu na stronie, niacynamid ma wspaniałe właściwości:
- stymuluje syntezę kolagenu;
- zwiększa produkcję ceramidów, które są głównym składnikiem lipidowej bariery ochronnej skóry;
- zmniejsza transpidermalną utratę wody co w efekcie powoduje lepsze nawilżenia skóry i poprawę jej elastyczności;
- jest silnym antyoksydantem
- rozjaśnia przebarwienia posłoneczne oraz zapobiega powstawaniu kolejnych;
- działa przeciwzapalnie oraz skraca okres gojenia istniejących zmian zapalnych;
- działa przeciwtrądzikowo oraz zwęża ujścia gruczołów łojowych.

Postanowiłam zastosować go na dwa sposoby - dodałam do prostego w składzie kremu nawilżającego, który do tej pory działał na mnie bez większych rewelacji. Różnicę w efektach zobaczyłam już po pierwszym użyciu, cera była miękka i nawilżona, bardziej świetlista. Zostało mi go jeszcze sporo i mam zamiar dodać go też do innych kremów. Jestem zaskoczona, jak prosto można "podrasować" kosmetyki niewielkim kosztem.

Użyłam go również do wzbogacenia składu hydrolatu truskawkowego.

Hydrolat truskawkowy



Ten produkt wybrałam, aby używać go jako tonik. Jak pisze producent:
*działa antyoksydacyjnie, czyli chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników;
*aktywuje procesy regeneracji skóry i przyspiesza gojenie podrażnień;
*nawilża, zwiększa elastyczność i jędrność skóry;
*odżywia i rewitalizuje skórę zmęczoną i przedwcześnie starzejącą się;
*działa delikatnie ściągająco i zmniejsza pory;
*działa przeciwzapalnie, odkażająco i bakteriostatycznie;
*wspomaga gojenie trądzikowych stanów zapalnych;
*poprawia ukrwienie i koloryt skóry;


Hydrolat bardzo ładnie pachnie, delikatnie truskawkowo. Używany w formie toniku bardzo dobrze spełnia swoje zadanie, jest delikatny i nie powoduje podrażnień. Odświeża cerę, usuwa drobne zanieczyszczenia, nadaje blasku. Jestem przekonana, że stanie się moim wakacyjnym ulubieńcem, kiedy to z jednej strony buzia często potrzebuje odświeżenia, a z drugiej tonik powinien być delikatny i nie naruszać naturalnej warstwy ochronnej.


Olej z nasion czerwonej maliny

Olej z nasion czerwonej maliny charakteryzuje się bardzo wysoką zawartością (84%) NiezbędnychNienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT): linolowego (LA) należący do rodziny kwasów omega-6 (54,2%) i alfa-linolenowego (LNA lub ALA) należącego do rodziny kwasów omega-3 (29,7%). Kwasy tłuszczowe linolowy i alfa-linolenowy należące do esencjonalnych kwasów tłuszczowych (EFA) są jednymi ze składników zewnętrznej bariery chroniącej skórę przed utratą wilgoci.

Olej jest polecany bez ograniczeń do cery suchej i w mniejszych stężeniach do cery tłustej. Ja używałam go zarówno na końcówki włosów, jak i do regeneracji przesuszonych miejsc na twarzy. Bardzo dobrze sprawdził się w każdej z tych ról. Ma pomarańczowy kolor i delikatny zapach. Pomógł mi też uporać się z miejscowym AZS! Myślę że dobrze sprawdzi się w pielęgnacji cery suchej i normalnej.



Ekologiczny naturalny olejek pomarańczowy


To była moja próba powrotu do najpiękniejszego zapachu pomarańczy w kosmetykach, który odnalazłam w pewnym peelingu (tutaj). Nigdy więcej nie spotkałam się z tak wspaniale pachnącym kosmetykiem i w tym olejku pomarańczowym upatrywałam takiej szansy. Udało się! Ten olejek jest wspaniały, pachnie soczystą pomarańczą ;) Dodaję go właściwie do wszystkiego - bezzapachowych maseł do ciała, kremów, kominka zapachowego.


Jak widzicie możecie wybierać z całej gamy półproduktów kosmetycznych i używać ich zarówno solo, jak i ulepszać posiadane kosmetyki i tworzyć nowe. Cenię sobie, że znamy dokładnie każdy skład i  ich ekologiczne pochodzenie. Miałyście już styczność z półproduktami?



You Might Also Like

9 komentarze

  1. Miałem parę półproduktów ale czasem mi nie wychodziło :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę hydrolat truskawkowy. Ja na razie się nie bawię z półproduktami :) Nie mam czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, truskawkowego jeszcze nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero zaczynam przygodę z półproduktami :) zobaczymy jak mi to bedzie wychodziło. Hydrolant truskawkowy widziałam ale na początek wybrałam różany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł :D Jednak mi się nie chce i zostane przy gotowych produktach xd
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się boje robic takie eksperymenty :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż miło się to wszystko czyta:)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj miałam fazę w zeszłym roku,chyba 200 zł wydałam na różne półprodukty :D
    robiłam sobie serum do buźki,krem,chłopakowi coś na pryszcze :D zostało mi jeszcze trochę kwasu hialuronowego (uzależnienie :P),mam koenzym Q10,jakieś witaminy....muszę pomyśleć i stworzyć sobie znowu coś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie zaczęłam przygody z półproduktami, na razie wygrywa leń :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)