"Tak kochamy marzenia, że boimy się je realizować."  - Albert Camus.  Jak widać na załączonym zdjęciu, nie jestem osobą któ...

Moje marzenia, których nie spełnię...

By 09:39 ,


"Tak kochamy marzenia, że boimy się je realizować." - Albert Camus. 

Jak widać na załączonym zdjęciu, nie jestem osobą która boi się swoje marzenia realizować ;) Lista moich spełnionych marzeń jest już pokaźna. Ale nie wszystkie marzenia da się spełnić. Często nie zależy to nawet od nas samych... Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam listę marzeń których (przynajmniej na razie) nie mam nawet zamiaru spełniać!

Przeprowadzka do Włoch


Czy komuś nie marzy się mieszkać w Italii? Nam marzyło się dosyć na poważnie wyjechać tam po studiach. Mieliśmy oko na kilka fajnych nieruchomości, miasteczek... Ale w związku z kryzysem imigracyjnym obawy biorą obecnie górę. Dopóki sytuacja, zwłaszcza na południu Włoch, się nie uspokoi - marzenie zostaje odroczone.

Jeep Renegade

źródło
Śni mi się po nocach... Piękny, uniwersalny i taki kobiecy :) Zakochałam się w nim! Oglądałam go nawet w salonie i zyskał jeszcze więcej mojego bezgranicznego oddania! Ohh powiedzcie same, kto nie chciałby jeździć takim uroczym autkiem? Niestety, chociaż cena jak na nowy model jest w miarę przystępna, to zamiast prosić męża o taki prezencik, sama przemówiłam sobie do rozsądku. Samochodzik może i piękny, ale tylko stałby na podjeździe, bo dosłownie nie miałabym gdzie nim pojechać ;) Na uczelnię i do centrum miasta mam bliziutko na nogach, a we wszystkie inne miejsca jeździmy z mężem razem. No, a jeśli już potrzebuję gdzieś pojechać sama (maksymalnie 2 km do szkoły obok nas :D) to nasz samochód zdecydowanie wystarczy.


Z resztą... Dopiero zeszłej jesieni odważyłam się pokonać autem jakikolwiek dystans całkiem sama ;) Także droga do własnego, pięknego, cukierkowego Jeepa Renegade mam jeszcze przed sobą bardzo długą... Póki co odkładam go do marzeń możliwych do realizacji parę lat po studiach.


Obejrzeć na żywo musical Notre Dame de Paris

Można powiedzieć, że w jakimś stopniu to marzenie jest spełnione, przynajmniej na obecne warunki. Widziałam musical faktycznie na żywo, w wykonaniu grupy teatralnej z Włoch. Chociaż ten spektakl wręcz odmienił moje życie (moc kulturoterapii ;) ), to marzy mi się coś więcej. Bardzo chciałabym zobaczyć musical w oryginalnej obsadzie, takiej jak w 1998 roku w Paryżu ;) Jeśli jesteście ciekawe, to można znaleźć całość na YouTube. Póki co nie zapowiadają żadnego Tournée, ale jeśli wznowią przedstawienia to pojadę za nimi na koniec świata!

Odwiedzić Yankee Candle Village

Tak mi się śni, żeby pojechać tam, zwłaszcza w okresie świątecznym! No ale, chyba nikt nie powie, że to rozsądne wybierać się za ocean, tylko po to, żeby odwiedzić fabrykę świeczek zapachowych ;) Jednak po studiach będzie mi być może dane wybrać się z mężem do USA... Jednak na razie kwalifikuje się jako marzenie NIE DO SPEŁNIENIA!


A Wy, macie jakieś marzenia, których nie planujecie spełnić (przynajmniej w najbliższym czasie) ? :)

You Might Also Like

21 komentarze

  1. Włochy! Pięknie :) Chciałabym chociaż na krótki moment.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja Takich marzeń to mam mnóstwo :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też kiedyś chciałam zamieszkać we Włoszech, albo chociaż w Niemczech. Nie rezygnuje z tych marzeń, ale muszą one jeszcze poczekać na realizację.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takiego Jeepa też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rowniez mam pelno marzen nie do spelnienia :<

    OdpowiedzUsuń
  6. pełno mam takich marzeń! mam nadzieję, że niektóre uda mi się zrealizować, choćby takie jak zwiedzić kilka miejsc w USA :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A kto powiedział, że nie spełnisz? Trzeba wierzyć! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne marzenia :) Mi również marzą się Włochy, może nie na stałe ale zwiedzić bardzo bym chciała :)
    Dziękuję za odwiedziny mojego bloga i komentarz, również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Samochodzik jest piękny i też bym takim nie pogardziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana aja ci życzę, aby się spełniły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje marzenia na pewno się spełnią :) Wystarczy trochę szczęścia i gotówki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym mogła zamieszkać na obrzeżach NY :P Bardzo mi się tam podobało. Ale Włochy mają swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam dużo takich marzeń nie do spełnienia, ale nie wrzucam ich do takiego worka, bo kto wie, co się w życiu zdarzy? :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta przeprowadzka do Włoch w takiej sytuacji - dobrze, że odłożona na potem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Życzę Ci abyś mogła spełnić swoje marzenia w przyszłośći, moim jest chyba podróżowanie po świecie! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://wobiektywiezycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Spełnienia tego czego pragniesz :) Post swietny!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a wiesz, że ja od młodych lat marzę o takim jeepie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam marzeń, a raczej celi mnóstwo i chcę je realizować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. życzę Ci żeby przynajmniej jedno się spełniło i to jak najszybciej :*
    ja chciałabym zwiedzić kilka miejsc (Nowy Jork np) ale nie będzie mnie raczej nigdy stać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. dla mnie takim marzeniem jest waga sprzed pierwszej ciąży, taki cel nie do osiągnięcia. A samochód rzeczywiście zacny ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. podróże podróże podróże- nie tylko dalekie ale i te po Polsce- to marzenia jak najbardziej do spełnienia ale rozłożone w czasie z powodu ...braku czasu:) Italia jest obecnie na 1 miejscu w planach nie przeprowadzkowych ale wyjazdowych na pewno:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)