Dziś odwiedzając pobliskiego Rossmanna zobaczyłam na półkach nowości do stylizacji Batiste . U mnie są już od niemal miesiąca, więc po...

Batiste Stylist - nowości

By 19:18 ,


Dziś odwiedzając pobliskiego Rossmanna zobaczyłam na półkach nowości do stylizacji Batiste. U mnie są już od niemal miesiąca, więc pomyślałam że najwyższa pora o nich napisać ;) Miałam szczęście załapać się do testów na wizażu i mogę już trochę Wam o nich opowiedzieć.


Hold Me Hairspray, Batiste

Pierwsze wrażenie - opakowanie jest prawdziwą ozdobą łazienki! Produkt łatwo rozpylić, dozownik nie zacina się i dozuje delikatną mgiełkę produktu. Spray bardzo ładnie pachnie świeżością i pozostawia ten aromat na włosach. Przypomina trochę zapach suchych szamponów Batiste.


Działanie lakieru do włosów Hold Me wypróbowałam na swoich bardzo niesfornych kosmykach. Najtrudniej utrzymać je wyprostowane przez cały dzień - ten lakier zdecydowanie podołał wyzwaniu ;) Ochronił włosy przed wilgocią i przez cały dzień pozostały proste. Dobrze sprawdza się na długości, trochę gorzej przy nasadzie włosów. Czasem pryskam głowę do góry nogami lakierem, żeby nadać włosom objętości i w tym przypadku lepiej sprawdzają się inne produkty. Generalnie jest to udany produkt, co najważniejsze wygląda naturalnie, nie skleja włosów, za to nadaje im dodatkowy połysk i utrwala fryzurę.

Texturizing spray, Batiste



Ten produkt bardzo pobudził moją ciekawość ;) Co dokładnie ma oznaczać, że spray jest teksturyzujący? Na opakowaniu widnieje wyjaśnienie w nawiasie: nadający plastyczności. Nie wyjaśniło mi to zbyt wiele... 

"TEXTURE ME spray teksturyzujący nadaje włosom plastyczność i objętość, nie obciążając ich i nie sklejając. Idealny do stworzenia nonszalanckiej fryzury typu "out of bed", potarganych wiatrem włosów, burzy niesfornych loków, luźnego koka, czy fantazyjnego warkocza. Specjalnie opracowana pielęgnująca formuła z dodatkiem keratyny, witaminy E oraz olejku Inca Inchi dodatkowo je wzmocni, nawilży i odżywi." - rossmann.pl


Musiałam go użyć, żeby zrozumieć po co komu taki spray... I wiecie co? Kupię go znowu (i znowu i znowu i znowu...)! To produkt, którego moje włosy od czasu do czasu zdecydowanie potrzebują. Najbardziej przypomina mi to, co lubię w suchych szamponach - włosy po nich łatwo ułożyć, są lekkie i stają się puszyste ale ujarzmione. Tutaj w dodatku nie są matowe, a dodatkowo lśniące i oczywiście pięknie pachną ;) Tego produktu używam żeby odbić je od nasady, nadać objętości kucykowi czy podnieść je po prostowaniu. Kilka sekund i fryzura gotowa, można wyjść z domu. Bardzo polubiłam ten produkt i zrobił na mnie duże wrażenie! Niestety jest średnio wydajny, a dokładając do tego cenę 20 zł jest to spora wada. Mnie przy codziennym używaniu wystarczyłby na nieco ponad tydzień. Obecnie używam go tylko do czasu do czasu i po miesiącu jest na wykończeniu.


Co sądzicie o tych cukiereczkach? Myślicie że warto? :)

You Might Also Like

18 komentarze

  1. Tych jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. z Batiste nie miałam nawet tych suchych szamponów :P ( oczywiście z innej firmy testowałam ale jakoś tak eeee nie bardzo ) lakieru nie używam chyba że idę gdzieś na imprezę to wtedy jeszcze tak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. te wersje są dla mnie nowością, lubię szampony Batiste choć nie wszystkie u mnie się sprawdzają dobrze ;)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Batiste uwielbiam, al tych nowości jeszcze nie znam. .
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę na te produkty, tyle o nich słyszałam, że w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam produktów do stylizacji włosów, z Batiste znam tylko suchy szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zdarzyło mi sie korzystać z tego typu produktów, ale zamierzam nabyc bo by mi sie przydało :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie raczej te wersje nie interesują. Rzadko robię coś z włosami, więc u mnie tylko stałyby i ładnie wyglądały :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam nic z Batiste :) ale te nowości mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam wersję kokosową i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uwielbiam zółty, super się sprawdza w awaryjnych sytuacjach ;)

    ps.Mogę prosić o kliknięcia? Bardzo mi pomożesz;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/03/pierwsze-zamowienie-z-cndirect.html
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. ja miałam tylko ten o zapachu kokosa, wspaniały zapach <3
    może na te też się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  13. o,ten drugi produkt mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  14. sama nie wiem czemu, ale nie miałam okazji jeszcze skorzystać z tego cudu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tych nowości, ale zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że są warte zakupu aczkolwiek sama ich jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)