Kto nie chciałby zrobić sobie "Ekskluzywnej maski algowej z drobinkami złota"? Brzmi jak spełnienie marzeń o domowym SPA. A ...

Złota maska algowa KABOS

By 18:45 ,


Kto nie chciałby zrobić sobie "Ekskluzywnej maski algowej z drobinkami złota"? Brzmi jak spełnienie marzeń o domowym SPA. A jak zadziałała w rzeczywistości?
Więcej o tej masce możecie przeczytać TUTAJ, a także kupić w cenie 20 zł :)


Jak widzicie maska jest przeznaczona do cery dojrzałej, a mnie jeszcze do niej daleko, za to jest jak najbardziej zmęczona i pozbawiona blasku (za sprawą naszego krakowskiego powietrza!). Ale każda cera potrzebuje czasem "ekstra" nawilżenia. I tutaj z pomocą powinny wkroczyć właśnie takie odżywcze, nawilżające maski.


Maska to proszek o konsystencji piasku ze złotymi drobinkami. Po rozwodnieniu wg. zaleceń na opakowaniu dobrze nakłada się na twarz i nie spływa. Po około 15 minutach zastyga całkowicie, tworząc jeden wielki żelowy płat ;) Tak więc nakładanie i zdejmowanie nie przysparza żadnych trudności. Po zdjęciu przemyłam twarz wodą i zaczęłam poszukiwać efektów. Skóra rzeczywiście jest miękka i to wrażenie utrzymało się przez cały dzień. To jakby efekt po peelingu i nawilżającym kremie w jednym. Można zauważyć "rozjaśnienie", które polega głównie na lekkim złuszczeniu i mocnym nawilżeniu. Efekt bardzo mi się podoba, chociaż nie jest to wielkie WOW.  Ta maska z powodzeniem wystarczyłaby na dwa użycia, postępując zgodnie z zaleceniami producenta zostało mi jej trochę, a nakładałam i tak bardzo grubą warstwę - wydaje mi się że zupełnie niepotrzebnie. No i w przypadku, kiedy za 20 zł mamy co najmniej dwa jej użycia, myślę że warto. Zwłaszcza dobrze mieć ją w domu na czarną godzinę, kiedy chcemy szybko odświeżyć cerę i nadać zdrowy wygląd :)

Znacie? Lubicie maski typu PEEL OFF? :)



You Might Also Like

13 komentarze

  1. Łoł brzmi bogato. :D Nigdy nie używałam maski peel off, ale chętnie kiedyś spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam ją była spoko szkoda że nie miała zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię maski peel - off, choć ostatnio jej rozrobienie mi nie wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa maseczka, chętnie bym zastosowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdyby miała w sobie prawdziwe złoto... :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na bogato widzę :D Masek typu peel-off nie miałam okazji jeszcze stosować

    OdpowiedzUsuń
  7. Exculsive ;) Również nie miałam takiej maski, ale wydaje się całkiem fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Algi zawsze dobre a złoto to już w ogóle :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna maseczka :) BUZIAKI !! :******

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo bardzo ciekawa maseczka:)
    Będzie trzeba wtpróbowac:*
    Poklikasz?:)
    http://grlfashion.blogspot.com/2016/01/dresslink-wishlist-wyniki-konkursu.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)