Zawsze marzyłam o kominku i... doczekałam się poniekąd ;) Jednak kominek póki co tylko elektryczny, a jednak wizja siedzenia przy nim z ...

Przytulnie przy kominku ;)

By 16:48 , , ,



Zawsze marzyłam o kominku i... doczekałam się poniekąd ;) Jednak kominek póki co tylko elektryczny, a jednak wizja siedzenia przy nim z aromatyczną herbatą, podczas gdy na zewnątrz hula śnieg... Obiecująca :) Śniegu nie ma, to i nie ma nastroju żeby posiedzieć przy kominku. A jak wiadomo w tworzeniu nastroju świetne są Yankee Candle ;)

Cosy by the fire

Wosk możecie kupić tutaj :)

Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu ciepłej mieszanki imbiru, goździka i pomarańczy zharmonizowana z nutami drzewnymi.- opis ze strony goodies.pl



Piękny zapach korzennych przypraw, bijące ciepło i zimowy nastrój. Kojarzy mi się z zimową herbatą, jaką serwują czasem w Cofee Haven :) Wosk pachnie intensywnie, szybko wypełnia mieszkanie i pozostaje w nim na długo :) Dzięki naturalnym aromatom zapach nie jest męczący i nigdy nie mam go dość! Myślę że to jeden z ciekawszych zimowo-świątecznych zapachów YC. Świetnie wpasowuje się w klimat zimowych wieczorów i tylko śniegu brakuje, żeby cieszyć się nim w pełni ;)



A Wy znacie? Lubicie? A może wolicie grzać się przy kominku wśród innych zapachów? :)

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Zimowych zapachów jeszcze nie zakupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie musi być bardzo przyjemnie z takim zapachem. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie w święta króluje Mandarin Cranberry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten zapach czeka u mnie w kolejce na swoją kolej, ale na sucho mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też muszę się w końcu skusić na ten wosk! Ale jak weszłam do mnie do drogerii i zobaczyłam jaki jest wybór zapachów to nie umiałam się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj z opisu wygląda faktycznie na taki ciepło-herbatowo-kominkowy,musi pachnieć cudnie :)
    Ja przekornie palę właśnie clean cotton :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Także marzy mi się kominek i być może kiedyś moje marzenie się spełni :) Póki co jednak tęsknię za śniegiem, a opisany przez Ciebie zapach chętnie bym poznała :) Co prawda rzadko palę zapachowe świeczki lub inne tego typu rzeczy, ponieważ wiele zapachów mnie drażni, jednak są też takie, które bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam zapachu, ale uwielbiam woski!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Również jestem miłośniczką YC oraz świątecznego, zimowego klimatu. Bardzo fajny post (krótko i na temat, a jednocześnie bardzo przydatnie) i bardzo fajny blog!!! Zapraszam również do siebie http://marshamllove.wordpress.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)