Dziś chciałabym pokazać Wam 3 kosmetyki niezbędne do codziennego makijażu - korektor, podkład i puder. Tytuł nawiązuje do dostępnej palety ...

Kosmetyki do twarzy dla bladolicych - i nie tylko :)

By 17:01 , , , , , ,





Dziś chciałabym pokazać Wam 3 kosmetyki niezbędne do codziennego makijażu - korektor, podkład i puder. Tytuł nawiązuje do dostępnej palety kolorystycznej, gdzie nie brakuje także bardzo jasnego odcienia :)



Korektor Ideal Skin Ingrid

Dostępny TUTAJ w cenie 9,11 zł ;)

"Korektor 9w1 Ideal Skin precyzyjnie tuszuje niedoskonałości i koryguje cienie pod oczami. Lekka, kremowa konsystencja optycznie wygładza zmarszczki dopasowując się do koloru skóry. Witamina E zawarta w składzie kosmetyku eliminuje wolne rodniki, natomiast ekstrakt z zielonej herbaty silnie odżywia skórę, a także działa fotoochronnie. Fucogel intensywnie i długotrwale nawilża. Produkt zawiera filtr UV, który chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Sposób użycia: opuszkiem palca nałożyć w okolice oczu lub na niedoskonałości cery delikatnie wklepując.
" - opis z http://www.veronacosmetics.com/produkty/korektor-ideal-skin-ingrid.html






Ten korektor to mój prawdziwy hit ;) Mam odcień 9 i jest bardzo jasny, idealny do rozświetlenia miejsc pod oczami i zamaskowania niedoskonałości. Korektor jest zamknięty w poręcznym opakowaniu z przyjemnym w użyciu aplikatorem. Konsystencja jest dosyć gęsta, a krycie genialne :) Nie przesusza, długo się utrzymuje i wygląda naturalnie pod makijażem. Jestem z niego bardzo zadowolona! Wiem, że dla mnie mógłby być odrobinę ciemniejszy, jednak chciałam sprawdzić jak bardzo jasny będzie ten nowy odcień :) Zdecydowanie nadaje się nawet do jasnej karnacji.

PODKŁAD MINERAL SILK&LIFT INGRID

Podkład możecie kupić TUTAJ w cenie 8,29 zł

"Podkład Mineralny Silk & Lift utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry maskując jednocześnie niedoskonałości. Lekka formuła produktu pozwala uzyskać naturalny efekt oraz jedwabiste wykończenie makijażu. Magnezzawarty w składzie bierze udział w regeneracji komórek wspomagając działanie witamin z grupy B i F. Miedź spowalnia procesy starzenia się skóry, a także wpływa na syntezę kolagenu i elastyny. Cynk przyspiesza gojenie i działa łagodząco. Filtr UV obecny w podkładzie chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Sposób użycia: aplikować na twarz pędzlem, palcami lub gąbeczką rozpoczynając od środkowej części twarzy."
- opis z 
http://www.veronacosmetics.com/produkty/podklad-mineral-silklift-ingrid.html


Podkład także jest dostępny w bardzo jasnym kolorze, jednak ja wybrałam odcień 29. On także jest dosyć jasny i bardzo ładnie wtapia się w cerę. Pozostawia cerę wyrównaną, jednak świecącą się i konieczne jest użycie pudru. Po przypudrowaniu świetnie utrzymuje się przez cały dzień, nie ściera się i nie ciemnieje. Dobrze sprawdził się przy mojej mieszanej cerze, ponieważ nie podkreśla skórek i nie wysusza.




Jestem ciekawa jaki odcień dokładnie ma 280, wygląda na bardzo jasny, idealny dla bladolicych ;) W takiej cenie można po niego sięgnąć "na probę".



PUDER MINERAL SILK&LIFT DREAM MAT DE LUX INGRID

Puder Mineralny Deram Mat De Lux doskonale matuje skórę nadając jej atrakcyjnego i naturalnego kolorytu. Lekka, kremowa konsystencja przedłuża trwałość makijażu o wiele godzin. Masło Shea zawarte w składzie odżywia, nawilża oraz zmiękcza skórę nadając jej sprężystości i elastyczności. Mikrosfery matujące (krzemionka i mika) odpowiadają za absorbcję sebum przeciwdziałając świeceniu się skóry. - opis z http://www.veronacosmetics.com/produkty/puder-mineral-silklift-dream-mat-de-lux-ingrid.html


Jeśli chodzi o kolorystykę, mam puder w najjaśniejszym odcieniu. Jednak szczerze mówiąc, nie wiem czy dobór ma tutaj takie znaczenie. Po nałożeniu puder jest raczej transparentny, właściwie nie dodaje żadnego koloru, jedynie mat. Bardzo go  polubiłam, bo wystarczy lekko omieść twarz pędzlem, a daje naturalny pół mat. Po dokładniejszym nałożeniu daje w pełni matowy efekt - zależy co kto lubi :) 

Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć porównanie kolorów podkładu i korektora, od strony prawej lekko przypudrowane. 



Żeby dowiedzieć się więcej o kosmetykach i promocjach zajrzyjcie tutaj: https://www.facebook.com/verona.products.professional
Do tej pory używałam jednego podkładu firmy Ingrid i bardzo go lubiłam. Te produkty też mnie nie zawiodły, są bardzo przyjemne w użyciu, nie mam do nich właściwie żadnych "ale". Z pewnością dokupię korektor, bo puder wystarczy mi jeszcze na długo ;) Podkład zmieniłam już na zimowy, ale końcówka lata z Silk & Lift była bardzo przyjemna ;)




You Might Also Like

13 komentarze

  1. Uwielbiam korektor z Collection :) Nie zamienię go na razie na żaden inny. Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten korektor, ostatnio gu kupiłam i jestem zachwycona :) Zastanawiałam się nad zakupem również podkładu ale postawiłam na inny, matujący od Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do bladolicych raczej nie należę :) Jednak produkty pokazane przez ciebie bardzo mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie, że oferują coś również dla jasnej , ale to bardzo jasnej karnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o tych produktach :) Aż tak blada nie jestem, więc raczej nie dla mnie, jednak wiele osób ma własnie z tym problem, więc to może być fajna opcja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swego czasu, po skończeniu tubki w odcieniu 29, który jest bardzo dobry, próbowałam tego podkładu właśnie w odcieniu 280. Mimo że zdecydowanie należę do bladolicych to wyglądałam w nim jak chora. Strasznie blady. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach właśnie prezentuje się niemal zupełnie biało, szkoda że aż taki trupi efekt daje.

      Usuń
  7. Ja po pudry to zawsze transparentne sięgam. Obecnie mam krem BB ze skin79 i on się idealnie dopasowuje do mojej słowiańskiej bladzi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam kiedyś i go odłożyłam, bo spodziewałam się, że ot taki zwyklak. Jednak jest naprawdę fajny ten podkład. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro fajne dla bladolicych, to może powinnam im się przyjrzeć bliżej :D

    OdpowiedzUsuń
  10. oj nie ja się źle czuje w zupełnie bladych kolorach ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba muszę o nich więcej poczytać, bo to faktycznie kolor dla bladolicych czyli dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)