Marzył mi się delikatny peeling enzymatyczny, którym mogłabym się wspomagać latem w dni, kiedy odpoczywam od peelingów mechanicznych. W...

Peeling enzymatyczny Ziaja + Instagram

By 17:28 , , ,


Marzył mi się delikatny peeling enzymatyczny, którym mogłabym się wspomagać latem w dni, kiedy odpoczywam od peelingów mechanicznych. Wybór padł na serię Ziaja Ulga dla skóry wrażliwej. Choć sama zmagam się z cerą mieszaną, zdecydowałam się dać mu szansę.


Peeling znajduje się w solidnym i wygodnym opakowaniu ze skromnym designem. Konsystencja jest dosyć rzadka, porównywalna do przeciętnego mydła w płynie. Jak można się spodziewać po produkcie do skóry wrażliwej peeling jest bezzapachowy. Według instrukcji należy wmasować produkt w twarz i zmyć ciepłą wodą po 5-10 minutach.



Ponieważ uważam swoją cerę za wymagającą w kwestii oczyszczenia, wybrałam wersję 10cio minutową. Szczerze mówiąc efekt lekko mnie rozczarował.  Było to delikatne oczyszczenie skóry, natomiast nie zaobserwowałam działania złuszczającego. Rzeczywiście skóra staje się trochę zmiękczona, ale nic poza tym. Gdyby był to delikatny żel to mycia twarzy to spełniłby swoją rolę dobrze. Natomiast w roli peelingu zupełnie go nie widzę. Być może dla mojej cery odpowiednie są jedynie peelingi mechaniczne? Z tego co wiem, Ziaja ma także peeling enzymatyczny z serii profesjonalnej i mam zamiar wypróbować go w najbliższym czasie.


Miałyście doświadczenie z tym produktem? Jakie peelingi enzymatyczne polecacie? :)

Przy okazji zapraszam na blogowy Instagram! Dodawajcie mnie, a ja w ten sposób Was znajdę, lub podajcie swoje w komentarzach :)

https://instagram.com/paznokciewchmurach/


Instagram

You Might Also Like

38 komentarze

  1. Nie miałam z nie do czynienia, szkoda, że nie do końca się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam produkty Ziaja, więc muszę się skusić na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie przepadam za peelingami enzymatycznymi, zdecydowanie wolę mocniejsze mechaniczne peelingi, wtedy czuje działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie testowałam go, ale prezentuje się ciekawie, może na mojej skórze się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam wieki temu, ale chyba był ok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Peelingi enzymatyczne bardzo lubię - serdecznie polecam ten z Dermiki do cery tłustej i mieszanej. Bez obaw, jest bardzo łagodny i spokojnie nawet przy cerze normalnej można go używać, a działa na skórę rewelacyjnie.
    Tego z Ziai jeszcze nie miałam, ale chyba się nie skuszę po Twojej opinii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go dzisiaj w rękach w drogerii ale się na niego nie skuszę jednak po twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mialam ochote go wyprobowac kiedys tam, ale po Twojej recenzji nie jestem pewna czy chce:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie próbowałam, ale Ziaja to jedna z moich ulubionych producentów kosmetycznych wiec pewnie spróbuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ja też niestety nie trafiłam na zadowalający :(

      Usuń
  11. Lubię produkty z tej firmy, ale akurat tego peelingu nie używałam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubie kosmetyki tej firmy i chetnie wyprobowalabym ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam styczności z tym peelingiem, ale sądzę, że niedługo też go wypróbuję. Wezmę pod uwagę brak działania złuszczającego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wydaje mi się, że te mechaniczne dają raczej większe uczucie natychmiastowego działania. Może ten sprawdziłby się na dłuższą metę? Jak długo go używałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miesiąc regularnie, 3 razy w tygodniu :) Także dla mnie jest za słaby :(

      Usuń
    2. No to rzeczywiście chyba wystarczającą ilość zabiegów zrobiłaś :(

      Usuń
  15. Używam obecnie tego peelingu dla mojej wymagającej cery, która jest nie tylko tłusta i mieszana, ale także wrażliwa i naczyniowa. Sprawdza się ok, nie ma efektu wow, ale subtelnie złuszcza naskórek i pozostawia skórę czysta. Nie podrażnia i nie pali podczas stosowania :) Ogólnie jak za tą cenę to może być. Teraz mam ochotę wypróbować wersję Sopot Spa, podobno jest lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że nie złuszcza zbyt dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubie produkty tej firmy, jednak tego nigdy nie używałam. Może kiedyś go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ziaję lubię, ale tego nie znam i chyba się nie skuszę. Peeling enzymatyczny z owoców tropikalnych polecam od e-naturalne;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja chyba już znalazłam swojego ulubieńca wśród peelingów enzymatycznych :P tego nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  20. Tego nie miałam, z Lirene się sprawdził, ale ja i tak wolę mocniejsze ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię kosmetyki Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że słabo się sprawdził, bo jestem fanką Ziaji :(

    OdpowiedzUsuń
  23. hmmm, czytałam na innym blogu o tym peelingu i strasznie się na niego napaliłam, ale skoro mówisz, że Cie trochę zawiódł to już sama nie wiem.. Ale pewnie u mnie mogłoby być inaczej, bo każda skóra przecież jest inna..

    OdpowiedzUsuń
  24. Ziaję lubię i nic tego nie zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że się nie sprawdził:) Dzięki za recenzję - wiem, czego nie kupować!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kupiłam go latem i używałam kilka razy i także niespecjalnie jestem z niego zadowolona. Mam wrażenie, że on nic nie działa. Jednak taki peeling nie jest przeznaczony dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam go kiedyś i efektu wow nie było tak jak i u Ciebie :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja chyba wolę jednak enzymatyczne, są delikatniejsze co bardziej mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chciałam go wypróbować, ale teraz to się chyba jednak zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)