Zapachowe szaleństwo trwa ;) Nie wyobrażam sobie dnia bez zapalenia wosku! Dlatego w końcu musiałam pozwolić sobie na skok w bok - wypr...

Peonia - mój pierwszy Kringle

By 16:04 , , , ,


Zapachowe szaleństwo trwa ;) Nie wyobrażam sobie dnia bez zapalenia wosku! Dlatego w końcu musiałam pozwolić sobie na skok w bok - wypróbować wosk firmy Kringle Candle. Ponieważ do tej pory używałam tylko Yankee, post będzie głównie porównaniem tych wosków :)

Aromatyzująca świeca o kobiecy zapachu kwiatów naturalnej piwonii. Uwalnia cudowny aromat i odpręża ciało - pomaga stworzyć atmosferę relaksu. Słodka nuta zapachowa doskonale wkomponuje się w każde pomieszczenie: łazienkę, salon, sypialnie, pokój dzienny. Idealny sposób na odpoczynek po pełnym wyzwań dniu. Pozwala zapomnieć się na chwilę i popaść w krainę marzeń. Najlepszy towarzysz na samotne wieczory. - opis ze strony goodies.pl


Forma i opakowanie wosku Kringle Candle zdecydowanie różni sie od Yankee. Zamknięty jest w plastikowym pudełeczku, co jest świetnym rozwiązaniem! Po użyciu części wosku możemy go zamknąć i bezproblemowo przechowywać. Wosk wypełnia szczelnie opakowanie i ciężko jest go w jakiś sposób ułamać - dlatego konieczne jest pokrojenie go. Tutaj bardziej odpowiadają mi mikro kuleczki, które w woskach Yankee Candle pozwalają łatwo je łamać i porcjować. Także wyjmowanie z kominka jest trudniejsze w przypadku KC i potrzebne jest podważenie nożem po zmrożeniu.

Zapach Peony jest naprawdę piękny! Wypełnia szybko całe pomieszczenie i bardzo długo się utrzymuje. To prosty aromat kwiatów, bez zbędnych ulepszaczy i dodatków. Bardzo kobiecy i wdzięczny w każdym wnętrzu o każdej porze dnia. Natychmiastowo poprawia mi humor i pozostaje z nami na długi czas.

Cena i wydajność - ten wosk możecie kupić za 9.99 tutaj. Może wydać się to w porównaniu za 7 zł za wosk Yankee drogo. Jednak płacimy tutaj 9.99 za 40 g, natomiast Yankee to 7 zł za 22 g. Do tego Kringle Candle wydają mi się bardziej wydajne niż YC. 



Podsumowując wosk Kringle Candle bardzo mi się spodobał. Niebawem wypróbuję już wszystki Yankee i z pewnością zwrócę się wtedy w stronę tych wosków :) Poza tym mają duuużo ciekawych propozycji, które chętnie wyprobuję!

You Might Also Like

12 komentarze

  1. Ja też nie mam jeszcze w swoich zbiorach ani jednego wosku Kringle ale w końcu muszę się na jakiś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pod względem wagowym ten o wiele bardziej się opłaca, fakt:)
    Zapraszam do mnie, 150obs i rusza naprawdę konkretne rozdanie :D KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj zamówiłam swój pierwszy wosk z KC i mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, ale chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach z pewnością by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nadal tylko YC chociaż inne marki zaczynają mnie kusić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazwyczaj pozostaję przy YC, ale zachęciłaś mnie tym postem, zwłaszcza zapachem tego wosku ♥
    Pozdrawiam i w wolnych chwilach zapraszam do siebie: http://mycolorfulthing.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie taki drogi ten wosk. Ciekawa jestem tego zapachu.:P
    Pozdrawiam i obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. On musi być fantastyczny! :-)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)