Kiedy usłyszałam "kredowy lakier" musiałam sprawdzić co kryje się pod tym tajemniczym hasłem? Taką serię wypuściła dostępna w...

Kredowa lilia

By 21:42 , ,


Kiedy usłyszałam "kredowy lakier" musiałam sprawdzić co kryje się pod tym tajemniczym hasłem? Taką serię wypuściła dostępna w naturze firma mysecret. Dostępne są takie kolory jak lilia, czerwień, czerń, róż i błękit  - osobiście skusiłam się na trzy pierwsze.


Lakier zamknięty jest w typowym dla firmy My secret opakowaniu z przeciętnym pędzelkiem. Ma niestety zadziwiającą konsystencję, przez co ciężko się go nakłada (stąd mała tragedia na środkowym palcu). Kredowy efekt to rzeczywiście nietypowy, bardzo płaski mat - bardzo mi się spodobał. Niestety dużym zawodem jest to, że ten perfekcyjny matowy efekt utrzymuje się jeden dzień, a następnego widać już lekki połysk. No i to koniec historii tego lakieru, bo trzeciego dnia trzeba go już zmyć gdyż niestety odłazi okropnie :( Jednak nie da się ukryć, że ten efekt w połączeniu z pastelowym kolorem są urocze.




Jak Wam się podoba? Widzicie różnicę między nim, a zwykłym matem? 


You Might Also Like

14 komentarze

  1. nie podoba mi się jakoś choć kocham fiolety :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor cudny, ale wolę błyszczące wykonczenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jest ten kolor, ale nie kupuje tej serii ze względu właśnie na słabą jakość. W serii jest jeszcze biały, o ile się nie mylę ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. przez to, ze trudno sie naklada, to nie dla mnie :( a kolor faktycznie piekny

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do kolorku i efektu matu.. wow ;) Szkoda, że mat nie utrzymuję się zbyt długo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam nie widze różnicy miedzy matek a tym wykonczeniem :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie matowe lakiery dosyć szybko zaczynają się świecić niestety, ale i tak efekt matu bardzo mi się podoba ;) Z tej serii mam niebieski i jestem nim zachwycona , fiolecik tez jest piękny !

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny mat, ale jakość słaba, a szkoda bo kolor bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorek ładny :)
    Ale różnicy między kredowym a zwykłym matem nie widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. na początku też miałam o nich negatywne zdanie. Pięknie sie kolorek prezentuje na twoich zdjęciach :)
    zapraszam do nas i zachęcam do komentowania
    http://aslongaspossible.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)