Balsamów do ust nigdy dość, zwłaszcza gdy na zewnątrz wiatr, mróz i zima! Na taką pogodę przydał mi się balsam do ust Aubrey Organics. ...

Aubrey Organics naturalne balsamy do ust

By 20:34 , , ,


Balsamów do ust nigdy dość, zwłaszcza gdy na zewnątrz wiatr, mróz i zima! Na taką pogodę przydał mi się balsam do ust Aubrey Organics. Miałam możliwość wypróbować wersję mandarynkową (którę niestety ostatecznie po kilku tygodniach używania zjadł pies) dzięki sklepowi endtimestore.pl , a także wersję z miodem i wanilią (którą kupiłam z własnej inicjatywy zadowolona z poprzedniczki:)).

Balsamy możecie znaleźć tutaj: 
Miód i wanilia
Mandarynka

"Ultra odżywiający balsam nadaje ustom miękkość, a dzięki olejkowi z dzikiej róży Rosa Mosqueta i innym składnikom organicznym zapewnia im długotrwałe nawilżenie."


Balsam mieści się w bardzo porządnym opakowaniu, nie otwiera się samoistnie w torebce, płynnie wysuwa i wsuwa aż do samego końca. To optymistyczne opakowanie jest wypełnione balsamem po brzegi, dzięki czemu z pewnością starczy na długo :) Wydajność jest naprawdę dobra ze względu na gęstą konsystencję. Przechodząc od tych mniej ważnych pora na największą zaletę:

Cera alba (organic beeswax), cocos nucifera (organic coconut) oil, virgin olea europaea (organic olive) oil, simmondsia chinensis (organic jojoba) seed oil, cannabis sativa (organic hemp) seed oil, citrus tangerina (organic tangerine) oil, rosa rubiginosa (organic Rosa Mosqueta®) seed oil, tocopherol (vitamin E). 

Jak widzicie skład obfituje w naturalne oleje, które świetnie chronią i odżywiają usta. Tutaj naprawdę wielki plus, bo nie zawiera żadnych parabenów czy zbędnych wypełniaczy. 


A teraz czy ma jakieś minusy? Ciężko zaliczyć to do minusów, ale... Nie należy się po nim spodziewać zniewalającego zapachu - jest to naprawdę delikatny zapaszek,, który ledwo przebija się przez dominującą woń oliwy z oliwek. To rzuciło mi się w nos zwłaszcza przy wersji mandarynkowej, gdzie zapach może być trochę męczący. Natomiast w miodowo-waniliowej nie mam już takich zastrzeżeń - jest lekko waniliowy ;)


Obydwa balsamy są dostępne obecnie w promocyjnej cenie 13,64 zł i uważam że są tego warte ;) Myślę, że najlepszą rekomendacją jest fakt, że sama po użyciu wersji mandarynkowej kupiłam kolejny :)  Interesująco wygląda także miętowy - może i na niego przyjdzie pora.


Na koniec mam dla Was kod, który da Wam dodatkowy rabat na zakupy w endtimestore.pl

NE2L5G2H




You Might Also Like

36 komentarze

  1. nie słyszałam o tej firmie, a na mandarynki sama miałabym ochotę i zjeść i pomalować usta :) u mnie póki co bardzo dobrze spisuje się maść z witaminą A, ale chętnie zdradziłabym ją z jakimś podobnie działającym balsamem o ładnym zapachu :) maść niestety nie pachnie ni huhu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maść z wit. A też bardzo lubię, ale jednak wygodniej mieć przy sobie taki naturalny sztyft ;)

      Usuń
  2. ciekawy produkt:) ja mam teraz ciekawy produkt z sylveco z peelingiem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam, ale brzmi ciekawie :) ja mam zapas balsamików chyba na wieki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O ciekawy ten balsamik,ale mam jeszcze zapasy swoich:-P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe wersje zapachowe :) Miętowy balsam? To może być interesujące

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie balsamy do ust i ten wydaje sie bardzo kuszaca propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie widziałam tych balsamów, ale póki co u mnie pomadek ochronnych jest dostatek ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko je gdzieś zobaczyć w sklepach stacjonarnych, raczej właśnie online ;)

      Usuń
  8. Świetny produkt chętnie po niego sięgnę <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście ciekawy produkt:) być może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawie wykonane zdjęcia :)
    Nie znam tej pomadki, ale całkiem fajnie ja opisujesz. Szkoda, że nie pachnie ładnie.

    Dołączam do osób śledzących ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, używałam folii ze świątecznego pakowania prezentów ;)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawe balsamy . Ja ostatnio kupiłam Alterra granat i jestem zawiedziona. Słabo nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda fajnie chociaż ja balsamów nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie w klasie jest aktualnie szał na balsamy/szminki na BabyLips, sama mam taką i bardzo polecam
    ________________________________________
    mustache-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Firmy jak i balsamu nie znam, ale skład jest naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skład genialny i nawet cena nie odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Za taki skład bym pewnie kupiła ten balsam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. gdybym nie miała tylu balsamów to możliwe, że bym kupiła. Ale ja miałam moment, że kupowałam kilka w miesiącu i teraz mam ich pełno : p ale fakt faktem - skład bardzo dobry

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze tego balsamu, muszę chyba się skusić i zakupić w najbliższym czasie :)
    Obserwuję i liczę na rewanż.
    Buźka ;*
    http://by-joaannaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Najlepszą rekomendacją jest to, że psu smakowało :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam bardzo dobrze olej z róży piżmowej świetnie nawilża, więc myślę balsam bardzo by mi się przydał:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam jeszcze togo balsamu, chyba mnie przekonałaś żeby zakupić ten balsamik, a w szczególności przekonał mnie piesek że go niestety zjadł, czyli musiał mu smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja od dawna stosuję Blistex i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)