Jak peeling może być energetyzujący? Zastanawiałam się nad tym, dopóki nie powąchałam tego produktu! Okazało się, że to najpiękniejszy ener...

Energetyzujący peeling Love Me Green

By 19:43 ,

Jak peeling może być energetyzujący? Zastanawiałam się nad tym, dopóki nie powąchałam tego produktu! Okazało się, że to najpiękniejszy energetyzujący zapach jaki można sobie wyobrazić. Ale może zacznę po kolei...





Opakowanie to typowy dla kremów zakręcany słoiczek, który jest jedyną wadą produktu. Peeling jest bogaty w olejki, które wymieszane z cukrowymi drobinkami wylewają się z opakowania... Niestety dlatego już w transporcie opakowanie jest całe tłuste, a pod prysznicem ciężko je otworzyć. Jest też jednak tego duża zaleta - cena została obniżona z 79 na 49 zł :) A naprawdę warto w niego zainwestować. 

Cukrowe drobinki świetnie spełniają swoje zadanie i złuszczają zdecydowanie, jednocześnie nie pozostawiając podrażnień. Skóra ponadto jest od razu nawilżona i natłuszczona, więc nie trzeba używać dodatkowo balsamu. Pozostaje także ten wspaniały zapach soczystej pomarańczy! To olejek pomarańczowy zapewnia takie doznania zapachowe. Nigdy nie spotkałam się z tak naturalnym cytrusowym aromatem :) Od razu sprawdziłam, czy aby nie ma balsamu do ciała o tym zapachu, jednak jak dotąd jedynymi kosmetykami z tej serii są peelingi energetyzujące - do ciała oraz do twarzy.


Ten produkt możecie znaleźć tutaj. Znacie? Lubicie? :)


You Might Also Like

12 komentarze

  1. Jestem bardzo ciekawa jego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale po Twoim opisie bardzo chętnie poznam i osobiście przekonam się o tym cudownym zapachu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. swietna recenzja, chetnie bym go nabyla :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja słyszałam ze on mało wydajny jest, więc chyba wole zostać przy full mellow : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się być całkiem przyzwoity :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawie wygląda- chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moją pierwsza myśl była "energetyzujący? ciekawie..." ;) wydaje się całkiem fajny, ale ja zdecydowanie wolę gąbki niż peelingi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo rajciu, jakbym ten peeling dorwała i jeszcze w duecie z masłem! Niech wymyślą jakiś balsamki! :D Już czuje ten zapach <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam, ale czytając Twój opis chętnie bym poznała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet jeśli to opakowanie jest mało funkcjonalne, to trzeba mu przyznać, że jest śliczne - uwielbiam ich szatę graficzną :) Fajnie, że sam peeling się dobrze sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)