http://sd.keepcalm-o-matic.co.uk/i/keep-calm-and-stop-cosmetic-animal-testing.png Coraz więcej firm oznacza swoje produkty logo i...

Oni wciąż TESTUJĄ NA ZWIERZĘTACH!

By 11:00


Coraz więcej firm oznacza swoje produkty logo informujące, że firma nie przeprowadza testów na zwierzętach. Właściwie sama nie zwracałam na to dużej uwagi, przekonana że w cywilizowanym świecie takie testy zdarzają się bardzo rzadko, w mniejszych firmach krajów trzeciego świata. Dlatego byłam w szoku, kiedy przeglądając listę firm, które testują na zwierzętach zorientowałam się, że wiele ich produktów mam na półkach...
Tak naprawdę cała lista opiera się na kilku wielkich producentach, którzy pod sobą mają dużo różnych marek. Same zobaczcie ile z tych firm kupujecie, jako zaufane firmy?

Reckitt Benckiser: Vanish, Calgon, Finish, Veet, Woolite
Estee Lauder: Bobbi Brown, Clinique, MAC, Michael Kors, DK, Tommy Hilfiger
Procter & Gamble: Braun, Oral B, Tampax, Always, Lenor, Pampers, Ariel, Max Factor, Pantene, Wella, Naturella, Olay, Old Spice, Aussie - Firma wprowadziła pod koniec lat 90tych do sprzedaży markę produkującą jedzenie dla zwierząt, ale ze względu na jej bojkot przez obrońców zwierząt, którzy sprzeciwiali się masowym testom upadła.
L'Oreal: Kerastase, Matrix, Garnier, Vishy, LaRoche-Posay, The Body Shop
Unilever: Amino, Algida, Delma, Kasia, Rama, Hellmann's, Knorr, Lipton, Saga,Cif, Domestos, Axe, Clear, Dove, Rexona, Signal, Sunsilk, Timotey
L'Occitane
Avon
Oriflame
Essie

Zapytacie więc, dlaczego na wielu z tych produktów widnieje deklaracja, że na zwierzętach nie testują? W Unii Europejskiej zabronione jest testowanie gotowego produktu. Tak więc firmy takie jak np. The Body Shop, nie testują "osobiście", a za pośrednictwem firmy L'Oreal. Ma to taki sam skutek! 

A jak wyglądają takie testy na zwierzętach?  Nie byłam tam, więc nie wiem. Pozostaje domyślać się, że nasze szminki, kremy, szampony, środki czystości mają być bezpieczne, a więc w fazie produkcji nie wszystko są. A testy, przeprowadzane przeważnie na myszach i królikach zdecydowanie mogą je skrzywdzić. Niestety teraz porcja kilku nieprzyjemnych zdjęć, które mam nadzieję zapadną nie tylko w moją, ale także Waszą pamięć.

http://www.peta.org/wp-content/uploads/2010/06/rabbit-animal-testing.jpg

http://z1.demoty.pl/36050cb1a0249825488986c364af396c

Pojawia się pytanie dlaczego?! Niestety w ponad 100 krajach testy na zwierzętach są wymagane przez prawo. Tak więc deklaracje firm, że nie testują "chyba że wymagają tego przepisy prawa" = TESTUJĄ. A na koniec pozytywny akcent, czyli 5 pozytywnych wyborów, które możemy zrobić na zakupach! 


Zestaw kosmetyków VICHY można zastąpić kosmetykami AA:

http://kachestvo.ru/netcat_files/Image/Vichy-Aqualia-Thermal-TUMURUNLER-2.png
http://papilot1.mykmyk.pl/img/660/0/kosmetyki-aa-80636995.jpg

Wyrzućmy szampony i odżywki L'Oreal, a wybierzmy bezpieczne produkty Alterra.
http://p.alejka.pl/i2/p_new/49/04/l-oreal-vitamino-color-zestaw-do-wlosow-farbowanych-szampon-1500-ml-maska-500-ml-odzywka-750-ml_0_b.jpg
http://dlalejdis.pl/media/artykul/uroda/fryzura/alterna/alterra_naturalne_wlosy.jpg

Oliwkę Johnsons można z powodzeniem zastąpić Babydream.

http://img.szafka.pl/uploads/clothes/d263/270219/1287735073.jpg


http://ziomalkowyswiat.blog.pl/files/2014/07/thumb31_8901192.jpg

Klutowe pomadki MAC warto porzucić na rzecz Inglota
http://wizaz.pl/kosmetyki/foto/28980_250.jpg

http://aukcjusz.pl/uploads/auction_images/31012012/13/48/9036133/80c2cab1062f58977f0d3f841f7b86c772b3b50b_500x500.jpeg
Czy warto kupować lakiery Essie i sponsorować badania na zwierzętach? Można zamienić je na takie firmy jak wspomniany Inglot, Essence, Eveline, Gosh lub Orly
http://mamasarollingstone.com/wp-content/uploads/2012/08/essie-creates-yogaga-nail-polish-for-your-next-yoga-class.jpg

http://www.refinery29.com/static/bin/entry/1ca/x/8426/nail-polish-orly-plastix-collection.jpg
Po więcej informacji o tym, które firmy testują na zwierzętach, a które możemy uznać za cruelty free zajrzyjcie TUTAJ lub TUTAJ :) Zachęcam Was do tego i sama staję przed wyzwaniem, aby nie popierać testowania na zwierzętach. 

You Might Also Like

33 komentarze

  1. Straszne. Musze zrobić listę marek testujacych, mieć ją w telefonie lub portfelu i unikać tych produktów przy zakupach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( Warto przynajmniej przy produktach które kupujemy regularnie zmienić markę na inną

      Usuń
    2. Andżelika El-Khatib26 listopada 2016 13:41

      Świetny artykuł!
      Dziewczyny byłam przerażona jak jakiś czas temu zobaczyłam ile firm stosuje testy na zwierzętach...dlatego wybrałam markę Arbonne - są to wegańskie kosmetyki. Tak je pokochałam, że nawet zostałam ich konsultantką ����

      Usuń
  2. Nie wiedziałam, że to nadal na aż tak duża skalę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, nie spodziewałam się, że aż tyle tak dobrze znanych mi marek nadal testuje na zwierzętach. Masakra jakaś...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiedziałam, ze mam praktycznie wszystkie z tych wymienionych marek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też niestety wiele u siebie znalazłam, następnym razem postaram się robić mądrzejsze zakupy...

      Usuń
  5. mi to się płakać chce jak sobie wyobrażę te małe, biedne istotki :(
    produkty, które wymieniłaś jako "testujące na zwierzętach" - na szczęście nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz sama powyrzucam wszystkie te rzeczy, bo straciłam całą przyjemność z używania tych kosmetyków :C

      Usuń
  6. Pytanie, na czym mają testować kosmetyki, jak nie na zwierzętach? Wiadomo, szkoda ich, ale zastanówmy się jakie są alternatywy? Chyba tylko testy na ludziach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Europie większość firm nie testuje na zwierzętach, ponieważ używają składników które są już w obiegu, są sprawdzone. Niestety w Azji wymagane są testy na zwierzętach, stąd tyle firm je przeprowadza - żeby móc wejść na ten rynek.

      Usuń
    2. Technologia poszla tak do przodu,że alternatywą do testowania na zwierzętach jest po prostu sztuczna skóra. Wiele firm mówi że nie testują na zwierzętach,niestety przechodzą na rynek chinski gdzie jest to normalne i kazda firma testuje na zwierzetach. Nie wiem czy sprawia komuś przyjemność używania np.szminki z myślą ,że co 6 sekund w cierpieniu odchodzi jakis zwierzak.

      Usuń
    3. Gdyby witamina C była wcześniej testowana na kotach, to byłaby uznana za szkodliwą dla ludzi! Już jedna kropla zabija to zwierzę.

      Usuń
  7. Biedne króliczki. Ci ludzie nie maja serca żeby na zwierzętach testować skandal !!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zdania, że jeśli widać, że jest ktoś bardzo chory (gorączka, kaszel, katar i jakieś inne objawy) to jednak paracetamol chyba nie pomoże, ale co poradzić. Tam dają paracetamol a u nas na dzień dobry antybiotyk :)

    A post szokujący! Nawet nie miałam pojęcia ze mam kilka kosmetyków które wymieniłaś... O rety :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Julka dajesz do myślenia... Przyznam, że nie zwracałam na to uwagi wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurde, nie wiedziałam!!! :(((((

    OdpowiedzUsuń
  11. o nie biedne zwierzątka!:( a na katalogu Oriflame jest adnotacja, iż tego nie robią?

    OdpowiedzUsuń
  12. :( O tych sprawach powinno się więcej i częściej mówić. Z całej tej listy miałam masełko od TBS , na kolejne się nie skuszę :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie sądziła, że aż tyle firm nadal testuje swoje produkty na zwierzętach :(

    OdpowiedzUsuń
  14. o boże! a dałabym sobie rękę uciąć że na produktach veet widziałam znaczek, że nie sa testowane na zwierzętach :( jejku to okropne, na półce mam aktualnie tylko odżywkę z garniera, jednak i tak mnie to przeraża :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe że jest taki znaczek, ponieważ tak naprawdę oznacza on tyle, że gotowy produkt nie był testowany na zwierzętach. Ale co z tego, skoro jego składniki były? :(

      Usuń
  15. Bardzo dobrze, że o tym piszesz- warto pomyśleć o tych biednych zwierzętach i zacząć kupować kosmetyki, które faktycznie nie są na nich testowane :/

    OdpowiedzUsuń
  16. jak dobrze, ze zrobiłaś taki post! Przypomniałaś mi o czymś bardzo ważnym! Bede zamieszczać na blogu informacje o testach przy każdej recenzji! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej :/. No to ten. To były moje ostatnie zakupy kosmetyków TBS :(

    OdpowiedzUsuń
  18. od marca w polsce (polskie firmy) nie mozna testowac na zwierzetach stad tez nie ma koniecznosci oznaczania kosmetykow tym symbolem

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiedziałam że Essie testuje na zwierzętach... okropne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiedziałam że aż tyle i to tak znanych marek stosuje ten proceder😞straszne

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)