Każdy marzy o tym, żeby założyć swój Dom przez duże D. Żeby znaleźć swoje miejsce na świecie, swój mały kawałek przestrzeni, który będz...

Mieszkanie w centrum, wieś all inclusive czy dom pod miastem?

By 10:28


Każdy marzy o tym, żeby założyć swój Dom przez duże D. Żeby znaleźć swoje miejsce na świecie, swój mały kawałek przestrzeni, który będzie dzielić z ukochanymi osobami. Pytanie brzmi, gdzie można znaleźć szczęście?

Miejsce zamieszkania (jak wszystko) zależy od upodobań bardzo-indywidualnych. Skoro to sprawa indywidualna, nie pozostaje mi nic innego, jak osobista psychodomo-analiza, żebym wreszcie mogła zrozumieć jakie miejsce da najwięcej szczęście mojej rodzinie :)

Obecnie jako mieszkanka Krakowa można powiedzieć, że mam atrakcyjny widok z okna na Teatr Słowackiego. Nie do końca od tej strony, jednak ze względu na rozrośnięte drzewa mój widok trochę się pozacierał ;) Innymi słowy do Rynku 3 minuty na nogach, na Floriańską 2 minuty, do Galerii Krakowskiej 2 minuty... Samochodu praktycznie nie potrzebujemy, bo brak nam pomysłu gdzie moglibyśmy nim dojechać! Wszystko mamy dosłownie pod oknami.  
Niestety, po roku mieszkania jakoś nie przekonuje nas to miejsce, żeby zostać tutaj na "długo i szczęśliwie". Pod oknami mamy też mnóstwo innych osobliwości, jak nocne tramwaje, bezdomnych, sklep z alkoholami, a raz nawet pewna pani urodziła pod moim oknem dziecko (był to swoisty Wielkanocny cud, bo taki to był dzień). Zupełnie osobnym zażaleniem, które składam wszem i wobec zniechęcając wszystkich turystów - centrum Krakowa, całą zabytkową starówkę zapełniły """""kluby nocne"""" z dużą ilością cudzysłowów, aby nie nazwać ich inaczej. 



A gdzie jeździmy autem? Pod miasto właśnie ;) W dalekie zakątki Woli, gdzie zaczyna się już Lasek Wolski, gdzie powietrze jest już zupełnie inne! Jeździmy i oglądamy, oglądamy, wybieramy i myślimy o domu. Jeździmy w strony podkrakowskich dolinek, bo tam zamiast tramwaju słychać cykanie świerszczy. Im dalej jeździmy, tym bardziej przychodzi mi na myśl przeprowadzka jeszcze dalej, tam, gdzie wieś jest all inclusive. Budzi Cię pianie koguta, a sąsiadka przynosi świeże mleko. Biję się z myślami, bo ze wszystkich stron słyszę, że dojazdy nas zamęczą, że trzeba kosić trawę, dbać o ogród, ogarniać cały dom... 

Więc może jednak dalsze, mniej zamieszkane zakątki Krakowa? Z jednej strony własny ogródek, mały domek, w kilka minut można przejść się do lasu albo odwiedzić łąkę. Dojazdy okrężnymi drogami, którymi udaje się ominąć chociaż częściowo największe korki. Z drugiej wtedy nawet na przystanek podjechać trzeba autem, nawet żeby odebrać koleżanki...

Pozostają ciągłe kalkulacje, ale nie pieniędzy, tylko szczęścia. 

Dziewczyny gdzie mieszkacie? Jak Wam się tam żyje? A może zamieniłybyście swój dom na mieszkanie w centrum albo odwrotnie? Czekam na wasz odzew :)

You Might Also Like

6 komentarze

  1. ja mieszkam w centrum miasta, ale o wiele bardziej wolałabym w domu pod miastem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja własnie mieszkam na wsi, ale juz szukam pokoju do wynajecia w stolicy ;) w sumie jest fajnie, cisza i spokoj, ale dojazdy naprawde potrafia byc uciazliwe ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze mieszkałam w bloku, w małym mieście - super. Wszędzie blisko, dookoła mnóstwo wsi, na targu sprzedawcy mają SWOJE warzywa, owoce, jajka, mleko, a nie kupione na giełdach. Potem 2 lata mieszkałam w mieście wojewódzkim (też w bloku) i to była dla mnie katorga. Obecnie mieszkam w bloku w mieście ok 60tys mieszkańców i jest świetnie. Też wszędzie blisko, wszystko można dostać i do stolicy rzut beretem. Choć przyznam, że w przyszłości chciałabym mieszkać we wsi graniczącej z miastem, w którym obecnie mieszkam. Jest świetny dojazd, mniej zgiełku, sklepy nadal dobrze zaopatrzone... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My budujemy się właśnie w małej wsi pod rodzinnym miastem. Okolica jest cicha, spokojna, a dookoła mamy kilku sąsiadów, pola i pszczoły ;-) Oboje mieliśmy marzenie żeby zamieszkać w takim miejscu i powoli ono się spełnia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W dużym mieście nie chciałabym mieszkać ale na wsi też nie... Wydaje mi się że małe miasteczko bez komunikacji miejskiej ale jednak z wszystkimi możliwościami jakie daje duże miasto byłoby idealnym środkiem w takiej sytuacji :)
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest mnóstwo plusów mieszkania na wsi, ale jako młoda osoba zdecydowanie wolę mieszkać w mieście. Od pewnego czasu przeglądam mieszkania wrocław i mam nadzieję, że w przeciągu paru lat uda mi się kupić własny kąt :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)