Mój pierwszy kontakt z woskiem innej firmy niż YC - jak było? :)

Hallo Spring, czyli w wiśniowym sadzie

By 19:32 ,

Mój pierwszy kontakt z woskiem innej firmy niż YC - jak było? :)



Produkty  Full Mellow otrzymałam na spotkaniu krakowskich bloggerek. Byłam bardzo ciekawa tych produktów, ponieważ ich idea jest fantastyczna: "Full Mellow to mały raj, który jest pełen cudownych aromatów, barw, naturalnych olejków, maseł i innych dobroci, które dała nam Matka Natura. " 
Testowanie rozpoczęłam od wosku, który kusił różowym kolorem i uroczym kształtem. Rozpaliłam więc "w kominku" i czekałam na zapach :)


Dosyć szybko pokój wypełnił delikatny kwiatowy zapach, który unosił się cały czas podczas palenia wosku. To, czym mnie uwiódł to delikatność - zapach jest bardzo subtelny i nawet po długim czasie palenia nie przyprawił mnie o ból głowy (co zdarza się przy YC, które pachną coraz mocniej i mocniej...). Przyjemna kwiatowa woń szybko rozprzestrzeniła się po całym domu :) Wosk zapaliłam dwa razy po 3 godziny i myślę, że zapalę go na chwilkę jeszcze raz, żeby wyciągnąć z niego pełnię aromatu. Daje bardzo naturalny zapach zgodnie z opisem na stronie - naprawdę pachniał kwiatami (takimi naturalnymi, delikatnymi).
Generalnie jedyną wadą tego wosku jest konsystencja- taka miękka kremowo-mydlana. Ciężko go usunąć z kominka... Poza tym bardzo mi się spodobał i chętnie wypróbowałabym inne :)


Miałyście styczność z tą firmą? Wolicie wyraziste zapachy, czy właśnie coś delikatnego? :)


You Might Also Like

14 komentarze

  1. zastanawialam sie nad full mellow ale nie moglam sie zdecydowac co wybrac , moze tez zaczne skromnie od wosku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam wosków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie słyszałam o tych woskach, a mogą być ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę. Jaki fajny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tak samo, spotykam się z nimi po raz pierwszy.
    Ale mogę od razu powiedzieć mają świetny kształt !~

    http://modaiurodawedlugjulii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o nich, ale ma bardzo fajny kształt. I kolorek kojarzy mi się właśnie z delikatnością.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używałam tego cuda, ale wygląda tak słodko że mogłabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałam wcześniej o tych woskach, ma boski kształt :) mega słodziak z niego, aż szkoda go palić :P

    OdpowiedzUsuń
  9. nie używałam tych wosków, ale kształt ma świetny, trochę jak ciasteczko ze Shreka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie właśnie YC są zbyt przytłaczające i... za bardzo woskowe w zapachu :)
    Ten różowy ludek jest słodki :)))))

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja muszę w końcu zainwestować w kominek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zapach to delikatny. Ostry jest fajny przez krótką chwilę, potem męczy nos i boli od niego głowa. W naturze zapachy też są raczej delikatne, więc zdecydowanie wolę lekki akcent zapachowy. Firmy nie znam.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)