Malowanie rzęs to mój ulubiony moment poranka - nie ma nic bardziej relaksującego! Wobec tuszu jestem więc wymagająca... A jak sprawdzi...

Porażające spojrzenie - Mega MAX od Eveline

By 14:37 , ,

Malowanie rzęs to mój ulubiony moment poranka - nie ma nic bardziej relaksującego! Wobec tuszu jestem więc wymagająca... A jak sprawdził się Mega MAX od Eveline?


Ten tusz otrzymałam na spotkaniu bloggerek w Krakowie. Ucieszyłam się od razu, ponieważ moje ostatnie zakupy tuszowe okazały się nieudane... Nie rozpisując się na ten temat różowy False Lashes od Lovely nie spełnił moich oczekiwań... Jedyne co u mnie robił to nadawał rzęsom czarny kolor, a mnie chodzi o coś więcej! 
A czego oczekuję od tuszu idealnego? Dużego pogrubienia, pięknego wydłużenia i bardzo spektakularnego efektu - efektu prawdziwych sztucznych rzęs. Jestem zakochana w bardzo mocno podkreślonych (być może dla niektórych przerysowanych) rzęsach. Oczywiście ważny jest w tym przypadku także głęboko czarny kolor, który pięknie podkreśli oko. 

Jeśli chodzi o tusz Eveline, najlepiej na własne oczy zobaczyć efekty (tak NAJLEPIEJ to na własnym oku ;) ). Poniżej rzęsy bez tuszu, z jedną warstwą tuszu i na koniec mój efekt ekstremalny.

 

Możecie zauważyć znaczne pogrubienie i delikatne wydłużenie rzęs. Kolor jest bardzo ładny, głęboko czarny. Widoczne zwłaszcza w mojej "ekstremalnej" wersji są grudki - powstają po nałożeniu kolejnych warstw tuszu, jednak przy jednej warstwie są niezauważalne. Ja osobiście jestem zachwycona efektem i nie przeszkadzają mi drobne grudki, widać je tylko z  bardzo bliska. 


Szczoteczka jest klasyczna, dosyć duża - wydaje mi się wygodna w użyciu. Nie miałam problemów z pomalowaniem górnych rzęs, do dolnych jest troszkę za duża ale dałam radę ;) W innych aspektach nie mam zastrzeżeń - nie osypuje się, nie spływa, zmywa się normalnie. 


Dla mnie to tusz idealny! Po jednokrotnym użyciu daje bardziej codzienny i naturalny efekt, a kolejne warstwy dają efekt bardzo spektakularnych rzęs. Znacie ten tusz? Lubicie? A może takie rzęsy to dla Was zbyt wiele? Sama czasem się zastanawiam czy nie przesadzam ;)


You Might Also Like

20 komentarze

  1. bardzo fajne efekt uzyskałaś :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się efekt! Ja też lubię mocno podkreślone rzęsy...będę musiała rozejrzeć się za tym tuszem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie podkreśla rzęsy, a kiedy wyniki rozdania ? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak przeczeszesz rzęsy to bedzie jeszcze lepiej ale czysta szczoteczka : )

    OdpowiedzUsuń
  5. troszkę za bardzo posklejałaś je
    ale dobrze, że jesteś zadowolona z efektu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zawsze przeczesuję rzęsy inną szczoteczką i pozbywam się grudek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie klasyczne szczoteczki, u mnie sprawdzają się najlepiej, a efekt całkiem fajny, rzęsy są wydłużone.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się efekt. Obecnie mam dwa tusze ale jak mi się skończą to może ten wypróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie są troszkę za bardzo posklejane, ale najważniejsze, że Ty jesteś zadowolona z efektu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam nigdy tego tuszu, zwykle nie maluję oczów jedynie na specjalne okazje. Po prostu mi się nie chce ;D
    Efekt świetny! :)
    http://kikaa-blog.blogspot.com - kliik!

    OdpowiedzUsuń
  11. nie widzę jakiejś dużej różnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładny efekt zostawia na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt niesamowity. Różnica kolosalna. Wydłużone, pogrubione i baardzo mocno czarne !
    http://modaiurodawedlugjulii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajny efekt,podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  15. O ładny jest! Teraz się cieszę, że czeka sobie na mnie grzecznie w szufladzie z zapasami :P

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nakłada tylko jedną warstwę, nie mam sklejonych rzęs, ale na pewno gdybym położyła kilka takie właśnie by były

    OdpowiedzUsuń
  17. ładny efekt daje, ja lubie maskare z eveline 4d extension volume, co prawda wcale nie daje ekstremalnego wydłużenia a podkręcenia to już wogóle ale ładnie maluje rzęsy i prezentuje się całkeim całkiem jak dla mnie a poza tym tania jest dość więc za dużo wymagać nie można :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego tuszu nie miałam, ale mi się podoba! ;) Ja mam swój ulubiony z maybelline (a dokładniej Volum' Express Curved Brush- taki niebieski) ;) Używam go od kilku lat

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)