Rosyjskie kosmetyki od kilku lat pojawiają się regularnie na blogach, dziewczyny zachwalają receptury babuszki Agafi, a ja zawsze byłam...

Iglasty ratunek dla włosów

By 16:10


Rosyjskie kosmetyki od kilku lat pojawiają się regularnie na blogach, dziewczyny zachwalają receptury babuszki Agafi, a ja zawsze byłam do tyłu! Dlatego postanowiłam wypróbować balsam do włosów i nie zawiodłam się :)






Balsam ma delikatny ziołowy zapach i konsystencję przeciętnej odżywki. Dobrze się go nakłada, bardzo odpowiada mi takie małe opakowanie. Można go łatwo zabrać w podróż i wypróbować za niewielkie pieniądze. Kosztuje około 6/7 zł i można go kupić stacjonarnie w Krakowie w drogerii Jaśmin na ul. Długiej i w aptece na samym końcu Galerii Krakowskiej obok New Yorkera. Oczywiście dostępna jest też online. 
Wymarzone działanie to oczywiście natychmiastowy mega porost włosów ;) Oczywiście nie działa tak fantastycznie, natomiast ułatwia rozczesywanie i ujarzmia moje niesforne kosmyki. Po użyciu włosy są miękkie i w moim przypadku w miarę ładnie się układają. 
Czy rzeczywiście przyspiesza porost włosów? To jedna z obietnic, które ciężko obiektywnie sprawdzić. Ja po zużyciu tego opakowania nie zauważyłam ogromnych zmian, jednak z pewnością ma pozytywny wpływ na włosy, a więc zapewne w jakimś stopniu przyspiesza ich wzrost.

Które kosmetyki rosyjskie do włosów możecie polecić? Znacie ten balsam? Może zauważyłyście po nim przyspieszony wzrost włosów? :)

You Might Also Like

17 komentarze

  1. oo super :) chce sobie go zamówić :) ja tylko miałam drożdżową maskę babuszki agafii z rosyjskich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak troche się spisuje jak odżywka, ale i tak chcę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przymierzam się do zakupu rosyjskich kosmetyków, chętnie wypróbuję więc ten balsam lub jakiś inny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie brzmi - godna uwagi :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nie miałam nic z tych rosyjskich także jestem
    Mocno do tylu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie ;) nie miałam nigdy styczności z tymi kosmetykami

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie sama bym wypróbowała, rozejrzę się w Jasminie Warszawskiej może będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam żadnych rosyjskich kosmetyków :). Tego produktu w ogóle nie znam ale mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja polecam Planeta Organica, a z tą firmą jeszcze nie miałam styczności :D Jest mi znana tylko z blogów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapiszę tego posta, zeby pamietac o tej masce :D

    OdpowiedzUsuń
  11. zapachu jestem bardzo ciekawa....

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy ich nie miałam, ale ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawy produkt
    a u mnie coś na dzień dziecka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. czaję się na ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda zachęcająco, pomyślę o nim :)
    www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. czemu rosyjskie? może wybierzesz coś z innych serii?;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z chęcią bym wypróbowała, bo ostatnio moje włosy są po prostu nie znośne.
    Dziękuję za odwiedziny na blogu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)