Bardzo lubię glinki, jednak kłopotliwe zawsze jest dla mnie przygotowywanie takich maseczek. Glinki w proszku często się rozsypują, trz...

Czerwona glinka illite

By 08:37 , ,


Bardzo lubię glinki, jednak kłopotliwe zawsze jest dla mnie przygotowywanie takich maseczek. Glinki w proszku często się rozsypują, trzeba dokładnie dobrać proporcje, żeby maska miała odpowiednią konsystencję itp... Znalazłam rozwiązanie - glinka w tubce! 






"Czerwona glinka illite w środowisku naturalnym występuje w pobliżu glinki żółtej i ma podobne do niej właściwości. Jest bogata w mikroelementy ale zawiera mniejszą ilość soli mineralnych niż np. zielona glinka montmorillonite. Jest więc łagodna dla skóry i idealnie sprawdzi się w pielęgnacji skóry wrażliwej. Swój kolor zawdzięcza dzięki obecności tlenków żelaza. Rozświetla i zmiękcza skórę oraz poprawia krążenie krwi. Polecana jest do kąpieli wyszczuplających. Szczególnie nadaje się do tonizowania, zmiękczania i udoskonalania struktury skóry. Glinka ta dobrze sprawdzi się w pielęgnacji cery zmęczonej. Poprawia koloryt skóry i stymuluje ją do regeneracji. " - opis ze sklepu grandi.pl

Zależało mi na delikatnej glince, która rozświetli cerę i będzie łatwa i przyjemna w użyciu! Rzeczywiście efekt po czerwonej glince jest znacznie mniej zauważalny niż w przypadku glinki zielonej. Na dłuższą metę, po kliku użyciach lekko poprawił się koloryt mojej skóry. Glinka w delikatny sposób oczyszcza i zmiękcza jednocześnie nie podrażniając.
Dodatkowo bardzo podoba mi się rozwiązanie gdzie gotowa maska jest zapakowana do poręcznej tuby. Aplikacja przez to jest bardzo łatwa i przyjemna. Konsystencja jest idealnie dobrana i bez trudu można użyć odpowiedniej ilości.



Podsumowując z chęcią będę sięgać po tą glinkę. Myślę, że najlepiej sprawdzi się u osób ze skórą wrażliwą. Mimo to ja ze skórą mieszaną też ją polubiłam za delikatne działanie. Glinki są teraz w sklepie Grandi w bardzo atrakcyjnych cenach :) Tutaj możecie kupić illite:  http://www.grandi.pl/pl/p/Glinka-czerwona-illite-100g-w-tubie/73

Spotkałyście się już z glinką w tubce?

You Might Also Like

14 komentarze

  1. kolor zabójczy ;) z twarzą w takim kolorze to można kogoś przestraszyc ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja teraz używaam błękitnej, ale jak dla mnie to trochę za bardzo wyszusza. Też mam cerę mieszaną. Czerwona mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajna jest ,ja używam zielonej

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię maseczki z glinkami i po takie sięgam najczęściej :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie używałam glinki ale ta mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam z tej firmy glinkę biała i tez jest ok;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię glinkę czerwoną. Muszę zajrzeć na tą stronę :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie numerem jeden jest maseczka z glinką z Avonu, choć gdyby się przyjrzeć bliżej składowi, pewnie bym stwierdziła, że obok glinki to nawet nie leżało... aczkolwiek lubię i widzę efekty na cerze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez nie lubie sama robic maseczek wiec spodobala mi sie ta glinka w tubce:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ostatnio bardzo polubiłam glinki,mam z tej firmy glinkę tylko zieloną-fajna sprawa że jest w tubce:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niedawno sama kupiłam taki produkt i przygotowuję sie do posta o niej ;) Uwielbiam glinki, ale taka forma jest po prostu niesamowita :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja sie już chyba na kosmetyki patrzeć nie mogę. I chyba nigdy nie zrezygnuję z syoańców bo mają jednak lepsze działanie : )

    OdpowiedzUsuń
  13. czerwonej glinki jeszcze nie używałam - ciekawie brzmi muszę sobie taka sprawić - fajna sprawa z wersja w tubce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze w tubie nie używałam ale jak będzie tak samo dobra jak zwykła to na pewno się przerzucę :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)