Cieplej, ciepło, gorąco! Ale czy na ogrzaniu się skończyło, czy może pojawiły się efekty?

Ciepłe bandaże od Marion

By 21:51 , , ,



Cieplej, ciepło, gorąco! Ale czy na ogrzaniu się skończyło, czy może pojawiły się efekty?



Od producenta: Intensywny zabieg na ciało w postaci bandaży nasączonych płynem wywołującym efekt ciepła, które wspomaga działanie wygładzające i napinające skóry.
Zabieg zawiera kombinację substancji antycellulitowych (wyciągi z bluszczu, skrzypu, alg, cynamonu i imbiru oraz karnitynę i kofeinę), które:


  •  wspomagają redukcję rozstępów i cellulitu
  •  stymulują krążenie krwi
  •  pobudzają procesy regeneracji tkanki łącznej
  •  wzmacniają naczynia krwionośne
  •  pomagają w produkcji kolagenu, zwiększając elastyczność skóry


Bandaże antycellulitowe, wygładzające rozstępy, poprawiające krążenie? Brzmi bardzo obiecująco i nowatorsko. Opakowanie zawiera dwa bandaże, którymi spokojnie mogłam owinąć brzuch i biodra (podwójnie). Po kliku minutach poczułam ciepło, które utrzymywało się kolejne 20 minut i pozostało jakiś czas po zdjęciu bandaży. 


Co zauważyłam po pierwszym użyciu? Skóra była napięta i wygładzona, nie zauważyłam żadnych zmian dotyczących rozstępów, natomiast niestety - nie mogę ocenić działania antycellulitowego, ponieważ nie mam takiego problemu. Wydaje mi się że bandaże są łatwe w użyciu, niedrogie (ok. 6 zł) i warto je wypróbować. Więcej tu: http://www.marionkosmetyki.pl/oferta/produkty-do-ciala/inne-produkty-do-ciala/cieple-bandaze-na-cialo.html

Ja sama będę się za nimi rozglądać w drogeriach i chętnie wypróbuję wersję na zimno :) Słyszałyście o tych bandażach? Borykacie się z cellulitem i rozstępami?

You Might Also Like

21 komentarze

  1. słyszałam ale ich nie miałam jeszcze, wypróbuje jak spotkam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja akurat w takie specyfiki nie wierzę:) Ale raz na jakiś czas to całkiem przyjemna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe te bandaże. Nie słyszałam o nich wcześniej. Z chęcią bym wypróbowała na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam o tym, ale myślę, że to taki 'pic na wodę'. zapewne działanie jest niewyczuwalne albo znikome jeżeli chodzi o cellulit, bo na to zjawisko nic dogłębnie nie pomoże prócz zbilansowanej zdrowej diety i aktywności fizycznej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj borykamy się borykamy...Z rozstępami walcze już 8 miesięcy i nic! Nie wierzę, że coś zadziała. Cellulit już jest stałym gościem w dodatku na tyle bezczelnym, że nie chce mnie opuścić:]

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę, że nie masz celulitu! Chętnie bym je wypróbowała. Może coś by u mnie zdziałały :).

    OdpowiedzUsuń
  7. od jakiegoś czasu chodzą za mną te bandaże ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. takich bandazy to jeszcze nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
  9. nic nie powiem bo nie wiem jak wygląda od środka tzn co jest w tym opakowaniu

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wierzę w ich działanie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam i w sumie nie jestem do końca przekonana o skuteczności takich rzeczy ;) musiałabym na żywo zobaczyć rezultaty u kogo by móc zastosować u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak je spotkam to chętnie wypróbuję, z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja tez uzywałam tych bandazy:) sa super ciepłe:) ale czy cellulit zwalczaja to nie wiem:) tak jak i ciebie mnie ominął:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wpadłam przypadkiem i zostane na dłużej! Świetny blog , zapraszam do mnie http://my-own-world-of-fashion.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam bardzo delikatny cellulit, głównie stosuje na to peeling kawowy i jakieś balsamy, tego typu produktu jeszcze nie stosowałam ale nie mówię nie, w końcu lubię testować nowe rzeczy może i na bandaże przyjdzie mi ochota:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. warto wypróbować - cellulit to moja zmora :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Byłam na zabiegu, ale zimnych bandaży u siebie w Łodzi w Bio Salonie na ul. Piotrowskiej 182 i tam wykonany zabieg faktycznie działał na moją skórę. Co do domowych zabiegów to nie jestem jakoś przekonana... jednak co zrobi kosmetyczka jest nieporównywalne do tego co same zrobimy w domu.

    OdpowiedzUsuń
  18. No, ciekawa jestem ich efektu po dłuższym czasie zakładania. Już tyle rzeczy wymyślili na rozstępy i inne skórne przypadłości, że w połączeniu powinny działać perfekt. A wiadomo, pieniądze wydane, efektu brak.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)