"Zapach tropikalnych owoców cytrusowych rozpływający się w ciepłym aromacie drzewa sandałowego, niesiony podmuchem nocnej bryzy – łago...

Północne duszności w tropikach

By 07:45 , ,

"Zapach tropikalnych owoców cytrusowych rozpływający się w ciepłym aromacie drzewa sandałowego, niesiony podmuchem nocnej bryzy – łagodnie pieści złociste piaski cichej plaży. Rozgrzany wosk Yankee Candle Midnight Oasis wypełnia dom delikatną wonią tajemnicy, budząc wspomnienia romantycznych spacerów nad brzegiem morza. Midnight Oasis przypomina czasem powszechnie uwielbianą kompozycję Midsummer's Night, choć w znacznie subtelniejszym wydaniu. Ten intrygujący zapach wypełnia nawet najbardziej niedostępne zakamarki domu, przypominając o sobie na długo po wygaszeniu podgrzewacza i zastygnięciu wosku."                                                                                                                                              -   goodies.pl


Prawdziwie bajeczny opis zachęcił mnie do kupna wosku. Niestety połączenie cytrusowych nut z mocnym aromatem drzewa sandałowego stał się dla mnie całkowicie przygniatającą nutą. Nie miałam okazji wąchać Midsummer's Night, lecz jeśli to jest lżejsza wersja to podziękuję... Zapach powoduje u mnie najzwyczajniej w świecie ból głowy. Do tego dodać można, że ta woń utrzymuje się długo i ciężko się jej pozbyć (co może być też plusem?). Duszący aromatem niezbyt udanych męskich perfum wosk z pewnością nie zawita u mnie nigdy więcej! Być może będzie odpowiedni dla fanek kadzidełek i orientalnych nut.
Jeśli ktoś chce sam sprawdzić, czy jest taki zły możecie kupić go tutaj: http://www.goodies.pl/woski-zapachowe/430-midnight-oasis.html#
Więcej wosków (o wiele bardziej smakowitych ;) ): http://www.goodies.pl/104-woski-zapachowe


You Might Also Like

14 komentarze

  1. No to ładnie jak taki duszący zapach
    tez się na niego na pewno nie skuszę - bardzo nie lubię tego typu zapachów

    OdpowiedzUsuń
  2. No rzeczywiście - opis zachęcający :) Szkoda tylko, że się nie sprawdził, nie każdemu podoba się to samo, ale ja mimo to chętnie bym się przekonała, jak działałby na mnie :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. głupie pytanie, ale... do czego służy ten wosk? :D

    xo, A.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem ostatnio zakochana w kringle candle, z yc mam 2 zapachy, ale jakos niezbyt trafiły w moje gusta zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupuje woski zawsze "jak leci" -> naczesciej w pakiecie po 5 - 10 sztuk i w zasadzie jeszcze nie trafilam na taki, ktory mi sie nie podobal :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zapachy mają to do siebie, że nie każdy lubi to samo :) trzeba uważać przy kupnie, ale zawsze jest to wybór w ciemno, jeżeli zakupu dokonujemy przez internet

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie jakoś nie dopadł ten szał na YC ;) Nie kupowałam i raczej nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Duzo czytalam o tych woskach, ale nigdy jeszcze zadnego nie mialam ^^ Moze kiedys sie skusze :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tych woskach dużo dobrego, niestety sama nigdy nie miałam :) Chociaż Tobie się ten zapach nie spodobał, bo oczywiście każdy ma inny gust, to ja z chęcią przetestuję je kiedyś :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego zapachu nie miałam. Ale bardzo lubię woski YC :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uuu, to szkoda. Czaiłam się na niego. Mindsummer's night jest dla mnie nie do zniesienia :((

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam go ale jeszcze palę zimowe zapachy więc na razie nie wiem jak się u mnie spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. och, zdecydowanie nie przypadl mi do gustu podobnie jak Midsummer's night. z tych zapachów męskiech, mocnych najbardziej przypadł mi November Rain

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)