Dzisiaj ciąg dalszy moich włoskich zdobyczy. O maśle do ciała Kaloderma przeczytałam na wizażu jeszcze przed wyjazdem i za punkt honoru przy...

Naprawdę masło maślane!

By 17:10 , ,

Dzisiaj ciąg dalszy moich włoskich zdobyczy. O maśle do ciała Kaloderma przeczytałam na wizażu jeszcze przed wyjazdem i za punkt honoru przyjęłam sobie zdobycie go. Udało się za około 8 euro i teraz żałuję, że nie kupiłam więcej...



Zachwyciła mnie konsystencja, która rzeczywiście jest całkowicie maślana. Chcąc wyjaśnić ten fenomen spojrzałam na skład i wiele mi to wyjaśniło! Na pierwszych miejscach znajdują się faktycznie naturalne masła. Pierwsze to popularnie zwane masło shea, następnie masło kakaowe - czego chcieć więcej? Wydajność jest niesamowita, rozgrzane w dłoniach masło fantastycznie się rozprowadza. Ważne jest właśnie to, aby je początkowo zmiękczyć w ciepłych dłoniach, bo w przeciwnym razie pozostawia na skórze rolujące się "kawałeczki". Skóra po użyciu jak można się spodziewać jest miękka, nawilżona i delikatnie natłuszczona. Wchłania się szybko, więc spokojnie można używać go nawet rano. Zachwycona jego działaniem używam go także na usta i dłonie. Zdecydowanie je polecam! 






Macie jakieś ulubione masła do ciała? :)
Dodatkowo chciałabym Was dziś zaprosić na zaprzyjaźniony blog http://besittelse.blogspot.com/ 

You Might Also Like

15 komentarze

  1. Wizaż jest najlepszym źródłem informacji :D Choć o tym maśle akurat nigdy nie słyszałam.

    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama bym je chętnie przygarnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. podobną konsystencję ma masło do ciała z rossmana z wlleness beauty. niestety jest już wycofane (przynajmniej w niemcowni), ale skład też ma całkiem przywoity

    OdpowiedzUsuń
  4. mam kilka maseł, balsamów do ciała, które lubię, a tego nie znam, w ogóle widze je pierwszy raz ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam ale wygląda całkiem fajnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo kusząco, Chętnie bym wypróbowała, bo bardzo lubię wszystkie masła do ciała ♥ I na bloga chętnie zajrzę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam produktu włoskiego. Ale wszystko przede mną. Konsystencja tego masła jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziekuje za obserwacje ;) Ja rowniez obserwuje ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wypróbowałabym je chętnie :) nie słyszałam jeszcze o tej marce nic a nic ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo zachęcająco! Z chęcią bym je sobie kupiła, cena 8 euro również kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam tej firmy, ale wzrok mój przyciągnęła ta fajna masełkowata konsystencja! polubilibysmy się :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję, bardzo mi miło! Zapraszam więc wpadania częściej ;)
    + ulubione masło? o zapachu kakaa, czekolady albo karmelu :D


    Pozdrawiam,
    www.IWASJA.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię różnego rodzaju masła do ciała. Z pewnością to też bym polubiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny wygląd bloga;* Widać, że roisz to co kochasz. Piszes z pasjąi radzo ciekawie. Uwielbiam masła do ciała a najbardziej to kokosowe.
    Obserwuję :D
    http://bajkowoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)