Olejowanie włosów to wielkopomne odkrycie włosomaniaczek :) Jednak wciąż niewiele kosmetyków to olejki opisane jako przeznaczone do wło...

GP Olejek łopianowy z papryką

By 11:42 , , ,


Olejowanie włosów to wielkopomne odkrycie włosomaniaczek :) Jednak wciąż niewiele kosmetyków to olejki opisane jako przeznaczone do włosów, częściej są to "po prostu" olejki. Greem Pharmacy wyszła na przeciw oczekiwaniom kobiet i stworzyła olejki łopianowe do włosów. Moja wersja jest wzbogacona papryką, poprzez co ma działać pobudzająco na wzrost włosów.

                         

Cieżko nie zaprzyjaźnić się z samym olejkiem łopianowym - większość opinii o jego działaniu na włosy jest zdecydowanie pozytywna. Jakie jest jego połączenie z papryką? Kontrowersyjne... Z jednej strony odczuwalne jest delikatne pieczenie głowy, co może wskazywać na podrażniające działanie, z drugiej wskazuje na jakieś DZIAŁANIE. Czy to naprawdę przyspieszy porost włosów? I czy papryka nie zniszczy włosów na długości|? Zdecydowanie wolę używać oleju łopianowego solo.
Nie zauważyłam żadnych dodatkowych wad papryki w tym olejku, nie dostałam uczulenia, włosy jak po zwykły olejowaniu. Jednak mam duże wątpliwości co do tego dodatku, choćby dlatego, że pieką mnie po nim ręce! Wydaje mi się, że nasze włosy potrzebują delikatniejszych produktów.




A wy, co myślicie? Czym olejujecie? :)



You Might Also Like

14 komentarze

  1. Ja olejek kokosowy albo arganowy;]] u mnie bardzo trudno znaleźć olejki z GP....mam nadzieje, ze wreszcie będę miała takie szczęście i go dostanę ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba bym się troszkę bała, że podrażni mi on skórę głowy, tym bardziej, że jest bardzo wrażliwa :(

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam go, ale szału nie było, ja olejuje vatiką:)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam go ale szału nie było ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. aż sie przestraszyłam tego pieczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dostałam ten olejek od przyjaciółki, ale jeszcze go nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z założenia ten olejek jest tylko do skóry głowy, nigdy go nie nakładałam na długość. W każdym razie chwalę go sobie, choć cześciej używam wersji przeciw wypadaniu - włosy mam długie, ale lecą garściami przez problemy hormonalne, a dzięki olejkowi jestem w stanie to cudownie ograniczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam arganowego albo kokosowego;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zużyłam chyba 5 butelek :D włosy są po nim fajne, pieczenie jest minimalne ale mega efektów nie było :D Teraz testuję kokosowy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam go przez miesiąc i byłam bardzo z niego zadowolona. Moje włosy też. Nakładałam olej na całą długość i wcale nie spowodowało to wysuszenia włosów. Były po nim gładkie i miękkie. Co do pieczenia, to nie odczuwałam go ani na skórze głowy, ani na rękach.

    OdpowiedzUsuń
  11. też mam ten olejek, ale nie miałam problemów z pieczeniem ani nic w tym stylu, jednak jakiegoś szału nie było co do jego działania ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. na wersję z papryką raczej bym się nie skusiła z obawy przez podrażnieniami:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam wersję ze skrzypem ale jakoś wole mniej ziołowe olejki :) Aktualnie zaczynam testować kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie olejowanie nie zdaje egzaminu...
    Stosuje teraz OMO

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)