Moje włosy były w fatalnej kondycji po wielomiesięcznym rozjaśnianiu (bardziej lub mniej udanym). Sięgnęłam po tą maskę zachęcona dużą ...

Kallos - maska keratynowa

By 20:55 , ,


Moje włosy były w fatalnej kondycji po wielomiesięcznym rozjaśnianiu (bardziej lub mniej udanym). Sięgnęłam po tą maskę zachęcona dużą pojemnością i sympatią jaką darzę produkty do włosów Kallosa. I tym razem się nie zawiodłam :)


Nie jestem znawczynią składów kosmetycznych, jednak wydaje mi się szczerze mówiąc, że skład do najlepszych nie należy. Mało naturalnych składników, proteiny mleczne na końcowej pozycji... No ale, chyba najważniejsze że działa! Po użyciu maski włosy są miękkie, lśniące i ładnie pachną. Co lepsze, efekty są także długotrwałe. Myślę, że w dużym stopniu właśnie tej odżywce zawdzięczam częściową odbudowę włosów. Po rozjaśnianiu przypominały siano, w dotyku były po prostu martwe. Teraz odzyskały nieco blasku i dużo elastyczności. Wydajność jest dobra, mam tą maskę około 3 miesiące i używałam jej co drugi dzień. Teraz została już końcówka i mam zamiar jako nastepną, wypróbować inną odżywkę z Kallosa w podobnej pojemności. Do tej z całą pewnością wrócę, tym bardziej, że to już moje drugie opakowanie. 


Znacie ta maskę? Co jeszcze polecacie z Kallosa?

You Might Also Like

16 komentarze

  1. Oczywiście, że mam - najlepsza z najlepszych! :D
    U mnie w rozdaniu do wygrania jej 100ml :D Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą maskę, dzisiaj byłam po drugie opakowanie :) Jest naprawdę świetna, sprawdza się bardzo dobrze u mnie. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam latte i bardzo lubię ;))a tą na pewno kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam wersję rózową.
    Tej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam zamiar wreszcie kupić jakąś maskę Kallos i wypróbować na własnych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam i sredniak ;/ nie uzywam jej
    latte w malym opakowaniu z rozowa etykieta polecam

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam ją, ale mnie bardziej podpasowała wersja Latte :) Używam jej zamiennie z Joanna Professional, jako taką maskę codziennego stosowania i też mam podobne wrażenia i również chętnie do niej wrócę :))

    OdpowiedzUsuń
  8. mam z kallosa "latte" co pięknie pachnie jak waniliowy budyń :D jednakże poza pięknym zapachem i minimalnym nawilżeniem nic nie widzę, a szkoda bo za aż 1000ml zapłaciłam 20 pln więc co mi tam .. : D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ale może kiedyś wypróbuję. Twoja recenzja mnie zachęciła.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej nie miałam, mam z Kallosa 2 inne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja zamierzam zakupić jakąś maskę Kallosa, ponieważ wiele osób chwali te produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tą maskę i używam od dawna. Ja jestem z niej naprawdę zadowolona. Skład nie jest taki zły :) Lepszy niż nie jedna typowo drogeryjna maska :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś kolejną osobą, która chwali tę maskę:) Chętnie się z nią zapoznam, skoro przywraca włosom elastyczność:) Dobrze wspominam Kallosa Latte, więc istnieje spore prawdopodobieństwo, że zaprzyźnię się z arganowym wariantem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam te maskę i jest meeega wydajna.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)