Dzisiaj post o Yankee Candle. Ponad miesiąc temu kupiłam pierwsze woski YC i oczywiście kominek. Prawdę mówiąc te właśnie pierwsze woski w d...

Christmas Eve- zapach Świąt!

By 19:07 , ,

Dzisiaj post o Yankee Candle. Ponad miesiąc temu kupiłam pierwsze woski YC i oczywiście kominek. Prawdę mówiąc te właśnie pierwsze woski w dużej części całkowicie mnie zawiodły. Nie znałam YC i nie wiedziałam czego spodziewać się po opisach producetna. Dzisiaj napiszę wam o wosku, które teraz odpalam żeby poczuć zapach minionych już Świąt.
Początkowo, kiedy przeczytałam przetłumaczoną nazwę zapachu "Wigilia Bożego Narodzenia", bynajmniej nie miałam przyjemnych skojarzeń zapachowych... Karp, barszcz i pierogi? Na szczęście to bardziej kompot z suszu, przyprawy korzenne i... święta.





Nie umiem wytłumaczyć czym dokładnie pachnie ten wosk. On po prostu zawiera w sobie wszystkie świąteczne zapachy. Pachnie jak szczere życzenia od rodziny, błyszczące prezenty pod choinkę, ciepłe skarpety (które kupiła wszystkim babcia), jak fotel bujany przy kominku i pierwsza gwiazdka. Łączy w sobie tak rozgrzewające nuty, że kiedy robi się zimno, można zapalić wosk i oszczędzić na ogrzewaniu!
To pierwszy wosk, który trafił we mnie z taką siłą. Naprawdę, ten wosk ma w sobie ogromną magię...

Kosztuje tyle co i wszystkie woski, czyli około 6 zł. Jednak w grudniu ten zapach, można było dostać za 4,50! Woski można dostać w wielu sklepach internetowych, ja wybieram goodies. Najbardziej zależy mi na tym, żeby nie były pokruszone, dotarły do mnie w jednym kawałku no i pewność, że to prawdziwe YC.
Kuszą mnie inne zapachy "housewarmery"... Może miałyście któryś z nich? W końcu zima potrwa jeszcze parę miesięcy, może nawet wreszcie śnieg spadnie ;) Na takie śnieżne dni idealne muszą być ciepłe, korzenne zapachy...
Myślą o takich ocieplaczach jak Sparkling cinamon i Kitchen spice. Miałyście te woski? Może któraś z was zrecenzowała je na swoim blogu? Chętnie bym o nich przeczytała nieco więcej :)

Trzymajcie się CIEPŁO! :))



You Might Also Like

16 komentarze

  1. Mam ten wosk, ale czeka na swoją kolej - będę go katowała po świętach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę w końcu zaopatrzyć się w te woski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się dobrze zastanowić nad pierwszymi woskami :)

      Usuń
  3. święta święta i po świętach :P

    OdpowiedzUsuń
  4. hehehe dobrze, że karpiem jednak nie dają ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostałam go pod choinkę ale muszę najpierw kupić kominek żeby go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też muszę kupić kominek, bo kicia mi potłukła mój... Można tanio dostać w nanu nanie :)

      Usuń
  6. Jestem ciekawa tego zapachu, ale dobrze, że nie ma nic wspólnego z karpiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie próbowałam ale zaciekawiłaś mnie ;)
    http://majlena-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja właśnie miałam pisać dzisiaj o tym wosku bardzo niepochlebną opinię. Zapach jest tak intenywny i duszący, że dostałam od niego migreny! Normalnie musiałam się spać położyć, tragedia. Nigdy więcej go nie zapalę. Ale w szoku jestem, bo jeszcze nie miałam tak drażniącego wosku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej no to jestem w szoku... Skoro tak Ci się nie podoba to może jakaś zamianka :D

      Usuń
  9. Słyszałam o nich, ale nie miałam ;)
    Napisałaś u mnie na blogu, że obserwujesz, ale nie wiem, może wystąpił jakiś błąd, bo nie widzę Cię w obserwatorach :/
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go :) Najbardziej żałuję, że nie kupiłam tych świątecznych zapachów jak Christmas Cookie :P A teraz przez alledrogo kupiłam parę, ale żadne z tych świątecznych :(

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)