Dzisiaj trochę inaczej niż zwykle ;) Na Waszych blogach królują teraz Yankee Candles i inne zapachowe świece. Nie ukrywam, że właśnie dlateg...

Pachnący post!

By 22:24 , , , , , ,

Dzisiaj trochę inaczej niż zwykle ;) Na Waszych blogach królują teraz Yankee Candles i inne zapachowe świece. Nie ukrywam, że właśnie dlatego przyszła pora także na mnie! Zamówiłam 4 woski i po moim domu zaczęły rozchodzić się wspaniałe zapachy. To skłoniło mnie, do rozwąchania się na wszystkie strony i tak oto powstaje post o moich ulubionych zapachach!

(Tutaj <3 , zanim jeszcze zaczyna się lista ulubionych zapachów, na miejscu daleko przed pierwszym, mieści się zapach mojego kochanego męża!)



Zdecydowanie moim numerem 1., absolutnie niekwestionowalnym jest płyn do kąpieli I Love Glistening Glow. Pachnie naprawdę niesamowicie. Słodki aromat wanilii, otulonej słodkimi migdałami i karmelem. Zapach utrzymuje się na skórze bardzo długo, jest lekko wyczuwalny i nie zbyt nachalny.  Dostałam go od przyjaciółki na urodziny i nigdy nie mam go dość!









Na drugiej pozyji dumnie stoi flakonik perfum Tom Ford - White Patchouli. Stoi tam nie tylko za zapach, ale także za historię! Dostałam go od męża, kiedy jeszcze nawet nie był moim chłopakiem w tajemniczej paczce nadanej z Paryża, bez żadnego słowa wyjaśnienia... Odczytałam go jako "przepraszam ale koniec naszej znajomości", a oczywiście prawdziwe znaczenie było diametralnie inne ;) Teraz podśmiewamy się z tego, ale kosztowało nas to półrocznym zanikiem kontaktu. Teraz jest do kupieniaw Sephorze, a kiedy ja dostałam te perfumy były nowością na świecie. Pachną niesamowicie, zmieniają się z godziny na godzinę, są bardzo wytworne i eleganckie.

Ze strony Farmona.pl



Trzecie miejsce to mój zimowy ocieplacz nastroju! Migdałowy balsam do ciała Farmona Sweet Secret, o zapachu słodkich migdałów i trufli doprowadza zmysły do szaleństwa. Zapach unosi się po całym mieszkaniu, a "kominkiem zapachowym" jestem w tym przypadku ja sama ;) Jak można go nie kochać, skoro nie dość, że pachnie obłędnie to jeszcze dobrze nawilża? 







Czwórka to męski zapach Truth Calvina Kleina. To niesamowite perfumy, pachną lekko kwiatowo, a jednocześnie bardzo męsko. Przebijają się przez nie także ziołowe nuty. Jest to podobno biała patchula, kwiaty i bazylia :) Dla mnie to zapach pełen wspomnień, najlepiej pachnie na szyi męża!












Piątka należy do odżywki Tigi Bed Head Catwalk. Pachni gumą balonową! Zapach pozostaje na włosach do następnego mycia ;) Czasem nie mogę się powstrzymać i potajemnie wącham je w ciągu dnia. Poza tym to moja ulubiona silikonowa odżywka! Moje włosy lubią raz na parę dni posilić się silikonami, z którymi staram się nie przesadzać, w żadną stronę.


Szóste miejsce zajęły kolejne perfumy, tym razem cudownie słodkie Prada Candy! Ten cukiereczek pachnie watą cukrową, kwiatami i miłością. Całkowicie za nimi przepadłam, zwłaszcza jako zapach jesienno-zimowy. Ten przesłodzony zapach jest o tyle wspaniały, że nie uderzający i mdlący, tylko lekko łaskoczący i delikatny.







Siedem to drobiazg, który szczerze kocham! Ciężko jest się zdecydować, więc to miejsce zajmują bliźniaczki- błyszczyki Fruity Jelly Lip Gloss Ives Rocher. Mam brzoskwiniowy i malinowy ;) Chyba odrobinę bardziej lubię brzoskwiniowy, ze względu na konsystencję. Nie wiem czy to możliwe, ale jakoś lepej się rozprowadza. Obydwa pachną naprawdę niesamowicie! Nawilżają usta, dają lekki połysk. Polecam o każdej porze dnia i nocy, zwłaszcza jako pocieszenie jesienią :)






W drodze do końca listy, miejsce 8. to powrót do perfum, czyli Victor and Rolf- Flowerbomb! Prawdziwie wybuchowa mieszanka uwodzących kwiatów. W kryształowym opakowaniu przywodzącym na myśl granat kryje się słodki i bardzo dziewczęcy zapach. To z kolei mój letni przyjaciel, bardziej orzeźwiający od poprzednich propozycji.




Dziewątą pozycję oddaję peelingowi Synergen Sweet Touch. Budzi mnie wspaniale swoim owocowym zapachem :) Jako peeling nie jest jakiś fenomenalny, powiedziałabym że to bardziej żel do mycia twarzy. Mimo to polecam wszystkim śpiochom, jako świetne przebudzenie !

Na ostatnim miejscu, chcę wspomnieć krem, który raczej nie miał zapachowego zadania. Ale każda z Was, napewno zna i (prawdopodobnie) kocha delikatny zapach uniwersalnego kremu Nivea. Osobiście kojarzę go z dzieciństwem, kiedy mama kładła go bez opamiętania na całą moją puckowatą buzię! ;)


A jakie są wasze ulubione zpachy? :) Znacie i lubicie coś z mojej listy?
Dziękuję wam za wszystkie komentarze i obserwacje!! <3

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Znam tylko 3 z nich: Synergen (mam piankę do twarzy ale pewnie pachnie tak samo), migdałową Farmonę i oczywiście Nivea. Ciekawa jestem Twojego nr 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm niektóre zapachy kojarzę ale najlepiej znam Tutti Frutii gdyż jest to linia produktów, które po prostu ubóstwiam, mają najlepsze kosmetyki ever w cenach na każdą kieszeń :) Ciekawy pomysł na post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem czy byla bym w stanie okreslic moje ulubione zapachy :) jest ich zdecydowanie za duzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten balsam z Farmony uwielbiam :) wspaniały zapach i dobre właściwości pielęgnacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  5. zaciekawił mnie zapachy perfum :) flower bomb znam i lubie :) ale z tomem nigdy sie nie spotkaliśmy musze to zmienic i chociaz powachac :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Tom Ford - White Patchouli tego perfumu jestem bardzo ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja kocham wszelkie słodkie zapachy, więc perfumy prady na pewno by mi się spodobały:)

    OdpowiedzUsuń
  8. same cudnosci!!
    Co do wosków to ja jeszcze nie mam.... Aż wstyd hihi
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam malinowy błyszczyk z YR ;) Uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z pewnością zachęciłaś mnie do zakupy kilku z tych produktów ;)
    livpily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten peeling z Synergen, faktycznie pachnie orzeźwiająco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Peeling Synergen faktycznie ładnie pachnie :)
    Obserwuję i zapraszam również do mnie, będzie mi miło jesli zostaniesz na dłużej :)
    http://czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam tez ten płyn do kąpieli tylko różowy i był cudowny !!!:) a z synergen miałam piankę do mycia twarzy chyba o tym zapachu.. był bardzo przyjemny .. :)!:*

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Odwiedzam wszystkich komentatorów. Dziękuję za każdą obserwację ;)